Maja Chwalińska kontynuuje największy sukces w swojej karierze. Polska tenisistka awansowała do półfinału French Open, pokonując Rosjankę Annę Kalinską i stając przed szansą gry o wielkoszlemowy finał. Dla 24-letniej zawodniczki to przełomowy moment po latach walki nie tylko na korcie, ale również z problemami zdrowia psychicznego, o których otwarcie mówiła w wywiadach.
Historyczny wynik Polki#
Chwalińska pokonała Annę Kalinską 7:6(3), 6:3 i awansowała do półfinału Roland Garros. Tym samym została jedną z nielicznych tenisistek w historii turnieju, które dotarły tak daleko rozpoczynając rywalizację od kwalifikacji. Przed paryskim turniejem zajmowała 114. miejsce w rankingu WTA.
24-letnia Polka wygrała już osiem kolejnych spotkań w Paryżu, przechodząc przez kwalifikacje i kolejne rundy głównej drabinki. W półfinale zmierzy się z liderką światowego rankingu Aryną Sabalenką.
Trudna droga do sukcesu#
Dzisiejszy sukces ma szczególny wymiar, ponieważ kilka lat temu kariera Chwalińskiej znalazła się na zakręcie. Tenisistka otwarcie mówiła o depresji i problemach psychicznych, które sprawiały, że tenis zaczął kojarzyć jej się przede wszystkim ze stresem i presją. W jednym z wywiadów przyznała, że niemal każde pytanie o sport wywoływało u niej łzy.
Ostatecznie wróciła do profesjonalnego sportu i krok po kroku odbudowała swoją pozycję. Dziś jej historia jest stawiana jako przykład powrotu do rywalizacji na najwyższym poziomie po kryzysie psychicznym.
Co wiadomo o jej życiu prywatnym?#
Maja Chwalińska należy do grona sportowców, którzy bardzo rzadko opowiadają o swoim życiu prywatnym. Nie ujawnia publicznie informacji o partnerze i nie eksponuje życia rodzinnego w mediach społecznościowych. W dostępnych wywiadach podkreśla znaczenie spokoju, prywatności i równowagi psychicznej.
Wiadomo natomiast, że ogromne wsparcie otrzymuje od rodziców. W mediach wielokrotnie pojawiały się wypowiedzi jej mamy, która podkreślała wrażliwość córki oraz jej determinację w dążeniu do celu.
Chwalińska od lat przyjaźni się również z Igą Świątek. Obie tenisistki znają się jeszcze z czasów juniorskich, a sukcesy liderki światowego rankingu były dla niej dodatkową motywacją do pracy.
Przed nią mecz o finał#
Niezależnie od wyniku półfinału, tegoroczny Roland Garros już teraz jest największym osiągnięciem w karierze 24-letniej Polki. Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu ekspertów stawiało ją w gronie kandydatek do takiego wyniku. Dziś Chwalińska jest jedną z największych sensacji turnieju i jedną z najgłośniejszych postaci tegorocznego French Open.


