Świąteczny stół, choinka, kolędy… i alkohol, który dla wielu wciąż jest „oczywistym dodatkiem” do rodzinnych spotkań. Joanna Jabłczyńska postanowiła przerwać tę ciszę. W emocjonalnym, ale bezkompromisowym wpisie aktorka i prawniczka wprost rozprawia się z tym, co nazywa „patologiczną tradycją”, uderzając zarówno w społeczne przyzwolenie na picie, jak i w reklamowe pomysły celebrytów. Jej słowa przed świętami wywołały burzę w sieci.
Joanna Jabłczyńska od lat kojarzona jest przez widzów z rolą Marty w serialu Na Wspólnej, ale jej aktywność daleko wykracza poza świat telewizji. Aktorka od dawna łączy show-biznes z pracą zawodową – po ukończeniu studiów prawniczych prowadzi własną kancelarię, z której usług, jak sama przyznawała, korzystają także osoby z pierwszych stron portali.
Tym razem Jabłczyńska nie promowała ani projektu, ani nowej roli. W mediach społecznościowych zdecydowała się na osobisty i mocny wpis, który – jak można się było spodziewać – wywołał spore poruszenie. Temat? Alkohol i jego obecność przy świątecznym stole.
Aktorka udostępniła archiwalne nagranie z dzieciństwa, na którym – jako kilkuletnia dziewczynka – popija herbatę z kieliszka podczas rodzinnego spotkania. Ten z pozoru niewinny obrazek stał się dla niej punktem wyjścia do gorzkiej refleksji. Jabłczyńska wprost napisała, że marzy o tym, by alkohol przestał być „patologiczną tradycją” świąt, a dzieci mogły czuć się naprawdę bezpiecznie. Podkreśliła też, że takie „niewinne” zwyczaje normalizują coś, co jej zdaniem normalne nie jest. „A trucizną jest. Kropka” – zakończyła bez cienia wahania.
Na tym jednak nie poprzestała. W swoim wpisie zwróciła uwagę również na kwestie bezpieczeństwa, apelując o rozsądek i trzeźwość – szczególnie na drogach w okresie świątecznym, gdy, jak zauważyła, nietrudno o kierowców pod wpływem alkoholu.
Jabłczyńska odniosła się także do głośnej reklamy piwa z udziałem Tomasza Karolaka, w której aktor wcielił się w świętego Mikołaja nadużywającego alkoholu. Jej reakcja była bezkompromisowa. Reklamę nazwała „prawdziwym dnem” i wyraziła nadzieję, że pomysłodawcy odczują konsekwencje, a podobne koncepcje nie wrócą już w przyszłości.
Czy to ważne słowa? Z pewnością mocne. I jak pokazuje reakcja internautów – trudne do zignorowania, zwłaszcza w czasie, gdy świąteczna atmosfera często przykrywa tematy, o których mówić jest po prostu niewygodnie.
A jak aktorka spędza święta?
ZOBACZCIE:


