To już oficjalne. Katy Perry i Justin Trudeau po raz pierwszy pojawili się razem na czerwonym dywanie, potwierdzając tym samym swój związek. Para przyciągnęła uwagę fotografów podczas premiery filmu koncertowego „Katy Perry: The Lifetimes Tour – Live from Paris” na festiwalu Tribeca w Nowym Jorku.
Piosenkarka zachwyciła w eleganckiej białej sukni, natomiast były premier Kanady postawił na klasyczny czarny garnitur. Już od pierwszych chwil było widać, że świetnie czują się w swoim towarzystwie. Fotoreporterzy uchwycili ich podczas wspólnych rozmów, uśmiechów i czułych gestów. W pewnym momencie para miała nawet oprzeć czoła o siebie, wywołując entuzjazm zgromadzonych fanów i mediów.
Choć o relacji gwiazdy pop i kanadyjskiego polityka mówi się od lata 2025 roku, przez wiele miesięcy unikali oni oficjalnych deklaracji. Wszystko zaczęło się od wspólnych spotkań w Montrealu, które szybko stały się tematem plotek na całym świecie. Później para była widywana razem m.in. podczas prywatnych wyjazdów, koncertów i festiwali muzycznych.
Według zagranicznych mediów ich relacja z czasem stawała się coraz poważniejsza. Katy Perry miała już poznać dzieci Trudeau, a były premier Kanady utrzymuje dobre relacje z córką artystki, Daisy Dove. Źródła bliskie parze twierdzą, że mimo napiętych grafików oboje starają się znaleźć dla siebie czas i budować wspólną przyszłość.
Wspólny występ na czerwonym dywanie podczas Tribeca Festival został odebrany jako symboliczne przypieczętowanie ich związku. Dla wielu fanów był to moment, na który czekali od miesięcy.
Choć ani Perry, ani Trudeau nie wygłosili oficjalnego oświadczenia na temat swojej relacji, ich wspólna obecność na jednym z najważniejszych wydarzeń festiwalu filmowego nie pozostawia wiele miejsca na spekulacje.


