Kinga Gajewska opublikowała w sieci nagranie, w którym mówi o planowanych zmianach w podstawie programowej. W tle widać jednak fragment ogrodu i posesji posłanki. Internauci od razu przypomnieli sobie, że Myrchowie, mieszkając razem, pobierali podwójny dodatek mieszkaniowy. Dziś pytają: „Czy w willi pod warszawą w końcu skończył się wieloletni remont?”
Gajewska o zmianach w podstawie programowej#
Posłanka opublikowała nagranie, w którym mówi o zmianach w podstawie programowej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie ogród widoczny w tle. To wystarczyło, by internauci ponownie zaczęli komentować jej dom pod Warszawą oraz wrócili do kwestii sejmowych pieniędzy na wynajem mieszkania i „kilometrówek”.
Komentujący zaczęli się zastanawiać, czy po latach remontu dom wreszcie doczekał się finału, a co za tym idzie czy Myrchowie przestaną brać podwójną kasę z naszych pieniędzy?

Podwójny dodatek na mieszkanie#
Nasuwa się więc pytanie: po co małżeństwu pieniądze na mieszkanie w stolicy, skoro posiadają własny dom w Błoniu, oddalonym od Warszawy o około 30 kilometrów? Para tłumaczyła, że mieszkanie jest potrzebne ze względu na obowiązki zawodowe oraz bliskość żłobka i przedszkola dla dzieci.
Na tym się nie skończyło. Temat sejmowych dodatków mieszkaniowych co jakiś czas wracał, a kolejne doniesienia sprawiały, że internauci ponownie zaczynali przyglądać się temu, jak małżeństwo rozlicza swoje wydatki.
A potem.. „kilometrówki"#
W maju tego roku znów zrobiło się głośno o rozliczeniach małżeństwa. Według opublikowanych danych Kinga Gajewska rozliczyła 43 596,50 zł kilometrówki, a Arkadiusz Myrcha 14 352 zł. Razem? 57 948,50 zł. A to jeszcze nie wszystko, bo doszły do tego wydatki na taksówki.
Według tych samych danych para przejechała w ciągu roku „zaledwie” 50 tys. kilometrów. No cóż, najwyraźniej Sejm jest wyjątkowo daleko od domu.

Internauci nie zapomnieli#
Choć samo nagranie dotyczyło zmian w podstawie programowej, widoczny w tle ogród stał się dla części internautów pretekstem do powrotu do wcześniejszych kontrowersji.
W komentarzach aż zawrzało od pytań dotyczących remontu domu oraz tego, czy mimo posiadania własnej nieruchomości małżeństwo nadal korzysta z pieniędzy na wynajem mieszkania w Warszawie.
„Remont zakończony! Czas na rundę dookoła świata samochodem, za 80 tyś. od podatników..."
„No nie widzisz, że to plac budowy... Jeszcze na bank byli ofiarami powodzi... Powodzi się"
„Nauka wyciągania od obywateli środków na biura poselski i kilometrówki od klasy II szkoły podstawowej"
pisali użytkownicy platformy X
Czy willa w końcu jest gotowa, czy remont nadal trwa w najlepsze?


