Marianna Schreiber publicznie odcina się od politycznych poglądów swojego partnera. W emocjonalnym wpisie podkreśla, że nie chce być kojarzona z jego wypowiedziami. Internauci nie mają złudzeń: „Kłopoty w raju”, „To się długo nie utrzyma” – piszą. Czy to początek końca tej relacji?
Wszystko zaczęło się od wpisu Marianny Schreiber na platformie X, w którym jasno zaznaczyła, że nie utożsamia się z politycznymi wypowiedziami swojego partnera Piotra Korczarowskiego.
„Jest mi bardzo przykro, że to piszę, ale nie wyobrażam sobie, żeby utożsamiano mnie z jego wypowiedziami politycznymi, które atakują tych, których ja popieram”
– napisała. Dodała, że Piotr ma prawo do własnych opinii, ale to nigdy nie będą jej poglądy ani decyzje.
Publiczne odcięcie i lawina komentarzy#
Deklaracja wywołała lawinę komentarzy. Internauci natychmiast zaczęli spekulować o stanie związku.
„Oho, kłopoty w raju, koniec bliski i nieubłagany”
– skomentował jeden z użytkowników. Inny dopytywał z ironią:
„Marianka, co to za Piotr? Przecież Ty miałaś zmienić kolor włosów… jpr. Dwa dni mnie nie ma i już zmiany”.
„To się długo nie utrzyma” – internauci nie mają złudzeń#
Nie brakowało też ostrzejszych głosów.
„Znudził się biały związek?”
– rzucił Feliks, a użytkownik @darad910801 stwierdził:
„Walka nie jest sprzeczna pod względem politycznym, to widoczne, że za długo nie przetrwa. Kobieta nie może przesiąkać poglądami mężczyzny. To nie działa.”
Instagram_marysiaschreiberW obronie Marianny stanęła część komentujących, ale pojawiły się też głosy krytyki:
„Prawdziwa kobieta przyjmuje poglądy swojego faceta, wspiera go w jego dążeniach, widzi w nim przewodnika”
– napisał jeden z użytkowników, a kolejny radził, żeby z Piotrem zerwała:
„Wy do siebie nawet wyglądowi nie pasujecie”
– ocenił.
Marianna Schreiber w swoim emocjonalnym wpisie odnosi się do Piotra Korczarowskiego, publicysty, byłego działacza Konfederacji Korony Polskiej i znanego z kontrowersyjnych wypowiedzi politycznych. To właśnie jego poglądy, często ostre i autorytarne, stały się powodem publicznego dystansowania się Marianny, która podkreśliła, że nie chce być kojarzona z jego opiniami ani decyzjami.
Instagram_marysiaschreiberIch związek od początku budził skrajne reakcje – z jednej strony fascynacja różnicami, z drugiej nieustanne napięcia. Dziś, gdy Marianna mówi wprost: „Nie czuję się częścią jego świata”, internauci nie mają wątpliwości, że to już nie tylko różnica zdań, ale jasny sygnał, że fundamenty tej relacji zaczynają się kruszyć.


