Aug 25, 2026 2:10 PM

Sześć lat temu trzasnęli drzwiami brytyjskiej monarchii, licząc na karierę za oceanem, miliony dolarów i hollywoodzki blichtr w Kalifornii. Dziś książę Harry i Meghan Markle pakują walizki i wracają do Wielkiej Brytanii razem z dziećmi. Życie o jakim marzyła była aktorka nie wypaliło i szołbiz nie wciągnął pary. Sprawdziliśmy, co dokładnie poszło nie tak, a lista jest dłuższa, niż mogłoby się wydawać.

Kiedy w 2020 roku książę Harry i Meghan Markle ogłosili, że rezygnują z roli pracujących członków rodziny królewskiej i przenoszą się do Kalifornii, świat obiegły nagłówki o „wolności” i „nowym rozdziale”. Sześć lat później ten rozdział najwyraźniej się zamyka, bo para wraca do Wielkiej Brytanii razem z dziećmi, księciem Archiem i księżniczką Lilibet. Jak donosi amerykańska stacja NBC News, za decyzją stoją między innymi zawodowe niepowodzenia i problemy ze znalezieniem trwałego miejsca w hollywoodzkim światku.

Netflix: ze 100 milionów dolarów zostały niedotrzymane obietnice

Największym ciosem okazała się współpraca z Netfliksem, warta podobno 100 milionów dolarów. Choć dokumentalny serial „Harry & Meghan” z 2022 roku faktycznie pobił rekordy oglądalności platformy, kolejne projekty pary nie powtórzyły już tego sukcesu. Serial kulinarno-lifestyle’owy „With Love, Meghan” okazał się totalnym niewypałem i został skasowany po zaledwie dwóch sezonach. W konsekwencji, Netflix wycofał się też ze wspierania marki żywnościowej Meghan, która miała podobno przynieść platformie około 10 milionów dolarów strat. Inne pomysły pary, w tym serial „Polo” oraz projekt „Pearl”, również nie doczekały się sukcesu lub zostały porzucone.

Spotify: „przeklęci naciągacze” i koniec współpracy po jednym sezonie

Nie lepiej wyglądała sprawa z gigantem streamingu muzycznego. Spotify zapłaciło Harry’emu i Meghan około 20-25 milionów dolarów za serię podcastową, ale efekt był rozczarowujący: podcast Meghan „Archetypes” zniknął z platformy po zaledwie jednym sezonie, a pomysły Harry’ego nigdy nie trafiły do produkcji. Szef Spotify Bill Simmons publicznie nazwał parę „cholernymi naciągaczami” i zapytał wprost, co Harry właściwie wnosi do produkcji, poza ciągłym narzekaniem na rodzinę i udzielaniem kolejnych wywiadów, z których i tak już nic nowego nie wynika.

Nawet wydawnictwo książkowe ma dość

Para miała też kontrakt książkowy z wydawnictwem Penguin Random House, wart około 20 milionów dolarów. Jedyną prawdziwie dochodową pozycją okazały się tylko pamiętniki Harry’ego „Spare”, w których narzekał na rolę „tego drugiego księcia”. Reszta zapowiadanych tytułów nigdy się nie ukazała.

Nawet agencja talentów miała ich dość

Do tego doszły problemy wizerunkowe. Meghan miała zostać opisana przez agencję WME jako osoba „zbyt wymagająca i trudna we współpracy”, choć agencja oficjalnie zaprzeczała, jakoby zerwała z nią kontakt. Jak ujawniono przy okazji ogłoszenia powrotu do Wielkiej Brytanii, szef agencji Ari Emanuel miał wprost napisać do pary, że ich oczekiwania są zbyt wysokie, a oni sami nie pasują już do agencji.

Towarzysko też nie najlepiej

Problemy nie ograniczały się tylko do biznesu. Część gości, którzy pojawili się na ślubie pary w 2018 roku, w tym m.in. Oprah Winfrey, George Clooney czy Priyanka Chopra, miała z czasem zdystansować się od Harry’ego i Meghan. Serena Williams, wieloletnia przyjaciółka Meghan, zastąpiła ją podobno inną druhną w swoim najbliższym otoczeniu towarzyskim. Jak ujęła to jedna z osób cytowanych przez media branżowe: część ludzi po prostu ma już dość Meghan, bo „wysysa powietrze z każdego pomieszczenia i sprawia, że wszystko kręci się wokół niej”.

Co dalej?

Powrót na Wyspy Brytyjskie oznacza dla pary powrót w bliskość rodziny królewskiej, z którą relacje od lat są napięte. Czy hollywoodzka przygoda była tylko kosztownym epizodem, po którym książęca para wróci do bardziej stonowanego życia w Wielkiej Brytanii? Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać. No cóż... kalifornijski rozdział zamyka się z dużo mniejszym rozmachem, niż się zaczynał.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy