Anna Lewandowska od lat wzbudza ogromne emocje – jedni ją podziwiają, inni bezlitośnie rozliczają każdy jej krok, wygląd i słowo. Po kolejnym głośnym występie na pokazie Łukasza Jemioła w sieci zawrzało od komentarzy… o jej ustach. Internauci znów zaczęli dopytywać, czy trenerka nie poprawiła sobie warg. „Lewa” postanowiła odpowiedzieć natychmiast i w dość tabloidowym stylu pokazała „prawdę”.
Lewandowska znowu na celowniku#
Mówienie, że Anna Lewandowska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych Polek, to właściwie banał. Dzięki małżeństwu ze światową gwiazdą futbolu oraz własnej zaplanowanej w najdrobniejszych szczegółach karierze, celebrytka stała się jedną z najpopularniejszych WAGs na świecie — co zresztą z dumą ogłosiła ostatnio sama, chwaląc się rankingami.
Ale popularność ma też swoją ciemną stronę. Każdy jej makijaż, każdy gest i każdy kadr publikowany w mediach społecznościowych staje się natychmiast pastwą internautów. Jedni biją brawo, inni – jak zwykle – szukają „poprawek”, „skalpela” i „ulepszeń”.
Usta Lewandowskiej tematem numer jeden#
Po czwartkowym pokazie Łukasza Jemioła na profilu Lewandowskiej zaczęło się prawdziwe oblężenie. Internauci masowo dopytywali, czym pomalowała usta – a obok pytań pojawiały się też sugestie, że trenerka musiała coś sobie „zrobić”.
W piątek Anna odpowiedziała wprost, w nagraniu z udziałem swojego makijażysty i ekipy beauty:
„Usta zrobiły robotę, chociaż było kilka komentarzy, jak zawsze, że mam zrobione, więc pokażemy dzisiaj, jak on mi zrobił usta”
– stwierdziła, wskazując na wizażystę.
A potem rzuciła w kamerę słynne już zdanie:
„Bez strzykawki! A jednak, Lewandowska nie ma zrobionych ust!”
– śmiała się, wydymając wargi do telefonu.
Trenerka zapewniła, że odpowiedź była konieczna, bo…
„Nagrywam to po to, bo dostałam multum wiadomości, zapytań, co to było”
– wytłumaczyła, prezentując konturówkę i pomadkę, które „zrobiły efekt”.
Naturalnie czy nie – temat wraca jak bumerang#
Choć Lewandowska przyznała się w przeszłości do powiększenia biustu, konsekwentnie zaprzecza, że poprawiała twarz. A komentarze o ustach pojawiają się u niej regularnie jak pory roku. Teraz ponownie przekonuje, że to tylko makijaż, światło i praca profesjonalnego wizażysty.
Czy to zamknie internetowe spekulacje? Trudno powiedzieć — bo w przypadku Anny każdy detal natychmiast staje się gorącym newsem.


