W Krakowie kampania dopiero rusza, ale internet już zdążył znaleźć swój temat. Po ogłoszeniu, że Lewica wystawia Darię Gosek‑Popiołek jako kandydatkę na prezydenta miasta, w sieci zaczęły krążyć stare nagrania z Sejmu, które obnażają niekompetencje kandydatki. Bo internet nie zapomina.
Nagranie nr 1: pytanie o liczbę posłów i reakcja, która stała się memem#
W pierwszym filmie posłanka zostaje zapytana o liczbę posłów w Sejmie. Zamiast odpowiedzieć, na nagraniu widać nerwowe kiwanie się, przepraszanie, zasłanianie twarzy włosami i próbę wycofania się z odpowiedzi.
To wystarczyło, by internet zrobił z tego materiału pełnoprawny memiczny format.
W komentarzach pod postami o jej kandydaturze pojawiają się cytaty:
„Ta pani nie potrafiła odpowiedzieć na najprostsze pytanie.”
„Zasłanianie się włosami level: Sejm.”
„Kraków współczuję”
Nagranie nr 2: pytanie o „rozliczenie sędziów” i telefon do koleżanki#
Drugie nagranie, które wróciło do obiegu, to rozmowa z dziennikarzem o „rozliczeniu sędziów”. Ale pani poseł zachowuje się nerwowo i robi co może, by nie odpowiedzieć na pytanie. W pewnym momencie próbuje ratowac się ucieczką twierdząc, że musi „zadzwonienie do koleżanki”, nerwowo ściskając telefon. Chwilę poźniej stara się zachować spokój i udzielić odpowiedzi, z której wychodzi jedynie nielogiczny bełkot. Zaczyna przerzucaniem winy na PiS, by w końcu sklecić coś w rodzaju rzekomych rozmów o „wielu pomysłach” i stwierdzeniem „że nie każdy poseł zajmuje się sądownictwem”.
Internet oczywiście zrobił z tego swoje:
„Jak nie wiesz, to zadzwoń do koleżanki — nowy standard debaty publicznej.”
„Chaos? Zrzucić na PiS i do przodu.”
„To jest kampania czy improwizacja?”
Do tego dochodzi hasło kampanii: „Czas stoczyć najważniejszą partię”#

Jakby gaf było mało, gdy kandydatka ogłosiła start na Facebooku, napisała:
„Czas stoczyć najważniejszą partię.”
I tu internet zrobił to, co robi najlepiej, a mianowicie zaczął poprawiać, analizować i przerabiać.
Najpopularniejsze komentarze:
„Partię się rozgrywa, a nie stacza.”
„Stoczyć to można bitwę albo siebie.”
„Po polsku to oni nie umieją.”
„Strach pomyśleć, jak będą przekręcać frazeologizmy.”
Niektóre komentarze są wręcz viralami samymi w sobie:
„Niestety, już więcej na Panią nie zagłosuję. Radzę zmienić doradców.”
Internet nie bierze jeńców i komentarze mówią same za siebie#
Z komentarzy, które krążą w sieci:
„Ta kobieta nie wie gdzie leży Kraków”
„Kraków potrzebuje króla, a nie śmiecia.”
„Ona dostanie najniższe poparcie, bo jest śmieszna, a nie poważna 🤢”
„Poważnie zaburzony osobnik… ale trzeba przyznać, że w tych strukturach nie ma z czego wybierać.”
No cóż. internet, nie dość, że pamiętliwy, to i bezlitosny, co widać w każdym wątku.

Kim jest kandydatka?#
Daria Gosek‑Popiołek to poseł Lewicy, aktywistka miejska, zaangażowana w tematy społeczne i prawa pracownicze. W Krakowie jest rozpoznawalna, ale, jak pokazują nagrania, z jej wcześniejszych nagrań i lapsusów językowych, które stały się paliwem dla internetowych komentarzy.


