Za oknem początek mrozów, ale Marianna Schreiber (34 l.) dba o to, żeby podgrzewać temperaturę. Tym razem z okazji urodzin wrzuciła zdjęcie... topless. Nie pozostawiła swoim fanom wiele miejsca na wyobraźnię.
Na kadrze nie ma przypadkowości. Długie, rozpuszczone zmysłowo włosy, cień lampy, minimalizm tła. Zero dodatków poza pierścionkiem i świeczką na małej babeczce.
Ujęcie wypełnione erotyką, ale nie wulgarne, choć granica jest bardzo blisko, czyli dokładnie tak, jak lubi Schreiber, gdy chce przebić się przez szum komunikacyjny w internecie.

Oczywiście zamierzony efekt został osiągnięty błyskawicznie. Pod postem natychmiast zsunęła się lawina komentarzy. Dyskusja trwa, a zasięgi rosną. I od razu trzeba postawić pytanie: jak daleko posunie się Schreiber i co pokaże następnym razem?
Jedno jest pewne, Marianna ponownie udowodniła, że wie, jak przyciągnąć uwagę i zrobić z posta temat dnia. Można powiedzieć, że to jej klasyk - minimum treści, maksimum emocji.
Zresztą to nie pierwszy raz, kiedy 33-latka podbija feedy odważnym kadrem. W przeszłości publikowała sesje w bieliźnie, zdjęcia ze studia i treningów, a zaraz obok tego wpisy o polityce, edukacji czy prawach kobiet.
Przypomnijmy, Marianna w maju tego roku przeszła w Turcji operację powiększenia biustu. Co też niemal na żywo relacjonowała swoim fanom. Wrzucała zdjęcia tuż przed operacją i zaraz po, o czym informowaliśmy.
To konsekwentna strategia: łączenie tematów „poważnych” z mocnym lifestylem, nasączonym erotyką oraz spora dawka lekkiego ekshibicjonizmu. Nam nie pozostaje nic innego, jak dołączyć się do życzeń urodzinowych.
Gorące zdjęcia Marianny Schreiber
Marianna Schreiber wie, jak przykuwać uwagę


