Marianna Schreiber opublikowała nagranie, które na początku brzmi jak sensacyjne ogłoszenie. „Moi drodzy, jestem w ciąży” — mówi celebrytka, stojąc przed swoim nowym domem. Później pokazuje wnętrza nieruchomości i zdradza, że już myśli o pokoju dla „drugiego dzieciątka”. Jest jednak pewien szczegół, który całkowicie zmienia znaczenie jej słów.
Marianna Schreiber ponownie zaprosiła internautów do swojego prywatnego świata. Tym razem pokazała fragment nowego domu, który niedawno nabyła. Nieruchomość pod Warszawą stała się już jednym z ważniejszych elementów jej publikacji w mediach społecznościowych. W czerwcu celebrytka prezentowała ją fanom, a teraz wróciła do tego miejsca z kolejnym nagraniem.
Tym razem jednak nie chodziło wyłącznie o wnętrza.
Schreiber rozpoczęła nagranie od słów, które natychmiast mogły wzbudzić sensację:
„Moi drodzy, jestem w ciąży”.
Dalsza część filmu przyniosła jednak zupełnie inny obraz sytuacji.
„Który pokój będzie dla mojego drugiego dzieciątka?”#
Schreiber oprowadza widzów po nowym domu. Pokazuje pomieszczenia, które dopiero mają zostać urządzone, i zaczyna snuć plany dotyczące przyszłości.
W pewnym momencie zwraca uwagę na trzy pokoje.
„Tutaj są trzy pokoje i zastanawiam się, który pokój będzie dla mojego drugiego dzieciątka”.
Celebrytka rozważa, który z nich najlepiej nadawałby się dla przyszłego dziecka. Mówi o widoku i spokoju, jakiego szukałaby dla swojej pociechy.
Jeszcze bardziej wymowna scena przy wannie#
W nagraniu pojawia się również łazienka. To właśnie tam Marianna Schreiber wypowiada kolejne zdanie dotyczące macierzyństwa:
„Mam nadzieję że w tym miejscu, przy tej wannie powiem to za jakiś czas”.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy Schreiber mówi o chęci posiadania kolejnego dziecka. W styczniu 2026 roku, odpowiadając na pytania o ciążę, deklarowała, że chciałaby mieć „jeszcze drugie dzieciątko”.
Tym razem jednak ogłoszenie z początku nagrania okazało się jedynie sposobem na wzbudzenie sensacji.
instagram.com/marysiaschreiber


