Jul 16, 2026 1:42 PM

- Potraktowali mnie trochę jak śmiecia. Uważam, że tak nie powinno się traktować człowieka - tak o produkcji Hotelu Paradise mówił jeden z uczestników 12. edycji programu, Mateusz Kryk.

Mateusz Kryk to 25-letni uczestnik 12. edycji „Hotelu Paradise”, pochodzący z Torunia. Na co dzień zajmuje się SEO i pomaga w prowadzeniu rodzinnej firmy ogrodniczej. Sport odgrywa ważną rolę w jego życiu – interesuje się piłką nożną, sportami ekstremalnymi oraz sztukami walki.

Jak sam o sobie mówi, jest romantykiem, ale jednocześnie lubi rywalizację i nie boi się wyzwań. Po zakończeniu ośmioletniego związku dał sobie czas na życie bez zobowiązań, jednak do programu przyszedł z nadzieją na znalezienie prawdziwej miłości. Szuka kobiety ambitnej, pewnej siebie i z charakterem, a jego słabością jest latynoski typ urody.

Przełomowym momentem w jego życiu była roczna podróż po USA i Meksyku. Po powrocie zdecydował się zrezygnować ze studiów na AWF-ie, aby skupić się na rozwoju osobistym i realizacji własnych planów. Twierdzi, że pozytywne nastawienie i dobra energia to jego największe atuty, a flirtowanie przychodzi mu całkiem naturalnie.

W rozmowie z BlaskOnline Mateusz otworzył się na temat swojego życia, a także udziału w programie Hotel Paradise. Jak przyznał, ma żal do produkcji o to, jak został potraktowany.

Mam żal. Potraktowali mnie trochę jak śmiecia, że przyszedł, zrobił robotę, a teraz wypad. Uważam, że tak nie powinno się traktować człowieka, ale byłem tym złym charakterem. Chcieli - zrobili

- mówił Mateusz.

Przyznał jednocześnie, że w programie nie dochodziło do reżyserowanych sytuacji.

Po prostu zrobili ze mnie toksyczną osobę, a inaczej wyglądały nasze rozmowy

- dodał.

Cała rozmowa z Mateuszem już do obejrzenia na kanale BlaskOnline na YouTube.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy