Aug 18, 2026 5:01 PM

Do tej pory jego naturalnym środowiskiem była kuchnia, ale jesienią zamieni ją na parkiet. Matteo Brunetti dołącza do „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” i nie ukrywa, że będzie to dla niego spore wyzwanie. Zwłaszcza że, jak sam przyznaje, taniec przez lata był dla niego źródłem... wstydu.

Matteo Brunetti polskiej publiczności dał się poznać przede wszystkim od kulinarnej strony. Półfinalista 6. edycji „MasterChefa”, współprowadzący programu Kuchnia+ „Bitwa na smaki” i popularny twórca internetowy konsekwentnie budował swoją rozpoznawalność wokół gotowania. Teraz odkłada jednak kuchenne akcesoria i sprawdzi się w dziedzinie, w której pewności siebie ma zdecydowanie mniej.

Brunetti pojawi się bowiem w „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Dla kucharza nie będzie to wyłącznie kolejny telewizyjny projekt. Jak zdradził, taniec od dawna stanowił dla niego pewną barierę, a udział w show ma być okazją do jej przełamania.

Mam dużą motywację i czuję, że chcę być w tym programie. Szykuje się piękna przygoda z tańcem. Mam jeszcze dużo do wyćwiczenia, ale będę trenował. Już jako nastolatek wstydziłem się tańczyć, więc przyglądałem się jak robią to inni. W "Tańcu z Gwiazdami" wyjdę ze swojej strefy komfortu i to ja zatańczę

- powiedział Matteo Brunetti.

Matteo Brunetti wychodzi ze swojej strefy komfortu

W kuchni liczą się precyzja, wyczucie czasu i odpowiednie proporcje. Na parkiecie część tych umiejętności może się przydać, choć zamiast pilnowania temperatury trzeba będzie pilnować kroków, rytmu i choreografii. Dla Brunettiego szczególnie interesujący może być fakt, że tym razem nie schowa się za blatem. Na parkiecie każdy ruch będzie na pierwszym planie.

Sam zainteresowany podchodzi jednak do nowego doświadczenia z dużą otwartością. I wygląda na to, że nie zamierza ograniczać się wyłącznie do świata kulinariów. Kto wie, czy po tańcu nie przyjdzie czas na kolejną sceniczną próbę.

„Teraz czas na taniec, może w przyszłości będzie to śpiew. Cokolwiek przyjdzie, to zawsze będę witał to z otwartymi ramionami”

- dodał.

Na razie przed Brunettim godziny treningów i pierwsze spotkanie z wymaganiami tanecznego parkietu. Widzowie znają go jako człowieka, który potrafi zachować zimną krew przy garnkach i patelniach. Jesienią przekonają się, czy równie dobrze poradzi sobie z choreografią i ocenami jurorów.

Czy kulinarne wyczucie rytmu przełoży się na taneczne kroki, a Matteo Brunetti włączy się do walki o Kryształową Kulę? Odpowiedź przyniesie nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy