Najpierw otworzył drzwi swojej rezydencji w Juracie dla ośmiuset młodych Polaków. Teraz otwiera drzwi własnego samolotu i to dosłownie. Karol Nawrocki właśnie ogłosił pomysł, o którym w najbliższych dniach będzie głośno w całej Polsce: miejsca na pokładzie prezydenckiego samolotu mają trafić do zwykłych polskich firm, także tych małych i średnich. Po fali entuzjazmu, jaką wywołało niedawne spotkanie w Juracie, trudno się dziwić, że internet znów huczy.
Jurata pokazała, że można inaczej#
Żeby zrozumieć, dlaczego najnowszy pomysł prezydenta wzbudza tyle zaufania, warto cofnąć się o kilka dni. Pod koniec sierpnia w prezydenckiej rezydencji w Juracie odbyło się wydarzenie „Przyszłość.pl”, czyli pierwsze tego typu spotkanie młodzieży z prezydentem w historii III RP. Do udziału zgłosiło się blisko dwa tysiące młodych ludzi, choć ośrodek pomieścił „tylko” 800. Dla wszystkich zapewniono darmowy nocleg i transport katamaranami. Dwa dni wypełniły koncerty, debaty z udziałem uznanych intelektualistów, sport i wspólny bieg z parą prezydencką.

Efekt? Prezydencka rezydencja, wcześniej kojarzona głównie z letnim wypoczynkiem głowy państwa, została otwarta dla zwykłych Polaków, a sam Nawrocki podkreślał, że ośrodek „należy do narodu”, bo powstał z podatków obywateli. Wydarzenie spotkało się z tak dużym zainteresowaniem, że prezydent zapowiedział już kolejną edycję. Być może w innej lokalizacji, żeby pomieścić jeszcze więcej chętnych.
Teraz kolej na przedsiębiorców#
Nie minęło wiele dni, a prezydent ogłosił kolejną inicjatywę. Tym razem skierowaną do polskiego biznesu. „Prezydencki Pokład Biznesu” to program, dzięki któremu miejsca w prezydenckim samolocie podczas zagranicznych wizyt będą dostępne także dla polskich firm i to nie tylko tych największych. Jak zapowiedział Nawrocki, chodzi mu właśnie o małe i średnie przedsiębiorstwa, które u boku prezydenta będą mogły nawiązywać nowe kontakty biznesowe, rozwijać istniejące relacje i skuteczniej podbijać zagraniczne rynki.

Rejestracja do programu ruszyła już na stronie prezydent.pl, a sam pomysł, podobnie jak wcześniej Jurata, szybko zaczął żyć własnym życiem w mediach społecznościowych. Pod postem Kancelarii Prezydenta RP w kilkanaście minut od publikacji pojawiły się setki reakcji i komentarzy.
Tu link do rejestracji: prezydent.pl
Prezydent, który wychodzi naprzeciw ludziom#
To, co łączy oba te pomysły, to prosta, ale rzadko spotykana wśród polityków zasada: zamiast zamykać się w oficjalnych gabinetach, wychodzić naprzeciw zwykłym obywatelom. Czy to młodzieży szukającej inspiracji, czy przedsiębiorcom szukającym szans na rozwój za granicą. Po entuzjastycznym odbiorze wydarzenia w Juracie trudno się dziwić, że „Prezydencki Pokład Biznesu” od razu wzbudził podobnie żywe zainteresowanie. Polacy najwyraźniej czekali na prezydenta, który traktuje swój urząd jako narzędzie służące obywatelom, a nie odległą instytucję.


