Joanna Jędrzejczyk pojawiła się w zapowiedzi „Tańca z Gwiazdami” w zupełnie innym wydaniu niż to, które kojarzymy z oktagonu. Zamiast sportowego stroju, biała koszula. Zamiast klatki — złote światło i elegancka scenografia. Na zdjęciu wygląda spokojnie, pewnie, jak ktoś, kto wchodzi w nowy etap i nie musi niczego udowadniać.
Joanna od lat kojarzona jest z siłą, determinacją i charakterem. W MMA była ikoną, mistrzynią UFC, jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii polskich sportów walki.

Teraz wchodzi na parkiet, gdzie liczy się zupełnie inny rodzaj energii. Taniec wymaga lekkości, emocji, pracy z ciałem w sposób, który nie ma nic wspólnego z walką. I właśnie dlatego jej udział budzi ciekawość: jak poradzi sobie ktoś, kto całe życie był wojowniczką?
Czy „Taniec z Gwiazdami” to dla niej tylko telewizyjna przygoda, czy może coś, co otworzy jej zupełnie nową drogę.

Jędrzejczyk nie pojawia się w projektach przypadkowo. Jeśli wchodzi na parkiet, to znaczy, że ma w tym cel.
A zdjęcie, które widzimy, jest pierwszą wskazówką, że ta historia może być ciekawsza, niż ktokolwiek się spodziewał.


