Choć dziś bywa na paryskich wybiegach i prestiżowych pokazach mody, coraz częściej pokazuje też zupełnie inną twarz – tę prywatną, macierzyńską i pełną wzruszeń. Najnowszy wpis żony Roberta Lewandowskiego wywołał poruszenie wśród fanów. Jedno zdanie wystarczyło, by internauci zobaczyli, jak szybko dorastają jej córki i jak bardzo ten czas przeżywa ich mama.
Anna Lewandowska nie zwalnia tempa. Międzynarodowe sukcesy, rozwijające się imperium fitness i obecność na największych światowych wydarzeniach – od Tygodnia Mody w Paryżu po pokaz Victoria’s Secret – sprawiają, że każda jej wizyta w Polsce budzi zainteresowanie mediów i paparazzi. Tym razem jednak uwagę przyciągnął nie czerwony dywan, a rodzinny kadr opublikowany w mediach społecznościowych.
Trenerka zamieściła na Instagramie zdjęcie starszej córki prezentującej figurę gimnastyczną. Do fotografii dodała krótki, ale bardzo wymowny opis:
„Moje maleństwo nie jest już maleństwem”
– napisała, a internauci natychmiast zasypali ją komentarzami pełnymi wzruszeń.

Jeszcze kilka lat temu Lewandowscy konsekwentnie chronili prywatność Klary i Laury, unikając pokazywania ich w sieci. Dziś coraz częściej dzielą się wspólnymi momentami, a Anna nie ukrywa, jak wiele emocji niesie dla niej obserwowanie, jak dorastają jej córki.
Podczas instagramowej sesji pytań i odpowiedzi jedna z osób zapytała trenerkę o najpiękniejsze wspomnienie związane z macierzyństwem. Odpowiedź Anny była szczera i pełna ciepła:
„Trudno wybrać jedno najpiękniejsze wspomnienie, bo one tworzą się cały czas. Ale jeśli miałabym wskazać coś, co co roku porusza mnie najbardziej, to zdecydowanie ich urodziny. Klara i Laura obchodzą je razem, więc ten majowy weekend zawsze jest dla mnie wyjątkowy. Jest rodzina, są przyjaciele. A ja patrzę na dziewczynki uśmiechnięte od ucha do ucha i widzę, jak z roku na rok rosną i się zmieniają”
– przyznała.

Dla fanów Lewandowskiej to kolejny dowód, że za światowym blichtrem i medialnym blaskiem kryje się po prostu mama, która z czułością i nostalgią patrzy na upływający czas.


