Internet uwielbia proste schematy – zwłaszcza takie, które łączą wielką politykę z jeszcze większymi emocjami sportowymi. I oto mamy: awans za Jarosława Kaczyńskiego oraz brak mundialu za Donalda Tuska. To zestawienie robi furorę w sieci.
To jedna z tych historii, które nie potrzebują długiego wstępu. Wystarczy kilka dat, dwa nazwiska i piłkarskie emocje, które Polacy mają we krwi.
W sieci krąży zestawienie, które układa się w zaskakująco „czytelny” schemat:
W tej układance wszystko sprowadza się do jednego kontrastu. Gdy na politycznej scenie dominuje Jarosław Kaczyński – reprezentacja melduje się na mundialu. Gdy stery przejmuje Donald Tusk – mundial nieodwracalnie się oddala...
To właśnie ta prostota robi wrażenie. Zero niuansów, zero półcieni – czysty, internetowy konkret, który idealnie mieści się w jednym screenie i jeszcze szybciej trafia dalej.
Nic więc dziwnego, że zestawienie zaczęło żyć własnym życiem. Udostępnienia, komentarze, kolejne przeróbki – wszystko kręci się wokół jednego hasła: awans kontra brak awansu.


