Feb 10, 2026 5:00 AM
Updated May 9, 2026 4:36 AM

Renata Przemyk od lat uchodzi za jedną z najbardziej charakterystycznych i niezależnych postaci polskiej sceny muzycznej. Artystka, która zadebiutowała na początku lat 90., konsekwentnie budowała własny świat – muzycznie wymykający się modom, a prywatnie chroniony przed nadmierną ciekawością mediów. W jej twórczości zawsze było dużo emocji, intymności i odwagi w mówieniu o sprawach trudnych. Jednym z takich tematów, o którym z czasem zaczęła mówić coraz otwarciej, było marzenie o macierzyństwie.

Przez lata Przemyk powtarzała, że bardzo pragnie dziecka, choć życie układało się inaczej, niż mogła to sobie wyobrazić. Kariera i niezależność były dla niej ważne, ale z czasem to pragnienie stawało się coraz silniejsze. W wywiadzie dla magazynu Viva! artystka otwarcie przyznała:

„Miałam 36 lat i byłam spełniona zawodowo (…) Kochałam swoją muzykę, a jednocześnie czułam tęsknotę, emocjonalne niezaspokojenie”

— mówiła o motywacjach, które skłoniły ją do adopcji.

W 2002 roku, w wieku 36 lat, Przemyk zdecydowała się na samotne macierzyństwo i adoptowała ośmiotygodniową dziewczynkę, Klarę — swoją córkę z wyboru i z serca. Proces adopcyjny wspominała później jako wymagający i pełen wyzwań, ale nigdy nie żałowała tej decyzji. Jak mówiła w jednym z wywiadów sprzed lat:

„Są dzieci z brzuszka i są dzieci z serduszka. (…) najistotniejsza jest więź, miłość, czułość, to poczucie, że jesteśmy naprawdę razem”

— tłumaczyła córce sens ich relacji i fakt, że są rodziną, choć nie łączy ich więź biologiczna.

Macierzyństwo całkowicie odmieniło artystkę. W innych wypowiedziach przyznała, że dzięki córce nauczyła się czułości i bliskości, których wcześniej brakowało w jej życiu.

„Kiedy brałam swoje dziecko na ręce, za każdym kolejnym przytulaniem czułam, jakbym cofała się w czasie (…) Przytulanie jest dwustronne. Czułam się przytulona jak nigdy wcześniej”

— wspominała wzruszająco.

Dziś Klara jest dorosłą kobietą, a ich relacja — silna i bliska. Przemyk nie kryje, że macierzyństwo było jednym z najważniejszych doświadczeń w jej życiu i że to właśnie dzięki wychowywaniu córki stała się inną, pełniejszą osobą.

Droga do adopcji nie była łatwa — wokalistka przyznała, że wiele procedur i wymogów było dla niej trudnych, ale zdecydowała, że warto przez nie przejść, by dać Klarze dom. Dziś nie tylko dzieli z nią codzienność, ale i często opowiada o wnętrzu macierzyństwa — zarówno jego radościach, jak i wyzwaniach.

Renata Przemyk się nie starzeje

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy