Świat muzyki pogrążony jest w żałobie. Dolly Parton, legenda country i jedna z najbardziej rozpoznawalnych artystek w historii muzyki, zmarła w wieku 80 lat. Wiadomość o jej śmierci ogłosił rodzinny w mediach społecznościowych, a hołd artystce oddał osobiście prezydent USA Donald Trump, nakazując opuszczenie flag na terenie całych Stanów Zjednoczonych.
Dolly Parton zmarła we wtorek w Nashville w stanie Tennessee, mieście nierozerwalnie kojarzonym z jej karierą i country’ową legendą, jaką zbudowała przez ponad sześć dekad obecności na scenie. Informację o śmierci przekazał w mediach społecznościowych jej siostrzeniec, Bryan Seaver, który w nagranym wideo pożegnał artystkę czułymi słowami:
„Odpoczywaj w pokoju, ciociu Dolly, ciociu Granny, Gigi. Niech Bóg błogosławi Dolly Parton i niech błogosławi nas wszystkich”.
„
Rodzina nie podała oficjalnej przyczyny śmierci. Wiadomo jednak, że w ostatnich tygodniach artystka zmagała się z problemami zdrowotnymi – odwołała rezydencję koncertową w Las Vegas oraz nie pojawiła się na otwarciu nowej atrakcji w swoim parku rozrywki Dollywood, tłumacząc się zaleceniami lekarza dotyczącymi unikania podróży.

Trump: „Nigdy nie było i nie będzie nikogo takiego jak ona”#
Wśród pierwszych reakcji na wiadomość o śmierci Parton znalazł się wpis prezydenta Donalda Trumpa opublikowany na platformie Truth Social.
„Ze smutkiem informuję, że Dolly Parton, jedna z największych artystek country, i to nie tylko country, w historii, właśnie odeszła. To prawdziwa strata dla milionów ludzi. Nigdy nie było i nie będzie nikogo takiego jak ona”
– napisał amerykański przywódca.
Trump zdecydował się też na symboliczny gest, a mianowicie zarządził, by przez tydzień, począwszy od wtorkowego wieczoru, flagi amerykańskie na terenie całego kraju powiewały opuszczone do połowy masztu.
„W jej hołdzie opuszczam flagę amerykańską na terenie całych Stanów Zjednoczonych na okres jednego tygodnia, począwszy od dziś wieczorem od godziny 18:00. Spoczywaj w pokoju, Dolly! Świat cię kocha”
– dodał prezydent.

Fala wzruszających pożegnań#
Do grona osób żegnających artystkę dołączyła też jej chrześniaczka, piosenkarka Miley Cyrus.
„Tyle złych ludzi na tym świecie, a musieliśmy stracić tak czyste serce jak Dolly Parton. Druzgocący dzień dla ludzkości”
– napisała na platformie X.
Dolly Parton, urodzona 19 stycznia 1946 roku w Tennessee, przez dekady pozostawała jedną z najbardziej wpływowych postaci amerykańskiej kultury, nie tylko jako wykonawczyni takich hitów jak „Jolene” czy „I Will Always Love You”, ale też jako aktorka (m.in. „9 do 5”, „Steel Magnolias”), autorka piosenek i filantropka. Jej fundacja Imagination Library rozdała na całym świecie ponad 178 milionów darmowych książek dla dzieci, program, który stał się jednym z najważniejszych elementów jej dziedzictwa, obok muzyki.
Świat żegna dziś nie tylko wybitną artystkę, ale też, jak podkreślają liczni komentatorzy, jedną z niewielu postaci amerykańskiej kultury popularnej zdolnych jednoczyć fanów niezależnie od podziałów politycznych i pokoleniowych.


