Dwie dekady po premierze „Domu nad Rozlewiskiem” historia Małgorzaty Kalicińskiej otrzymała nowe życie. Z okazji jubileuszu książka doczekała się wznowienia, a Joanna Brodzik, która przed laty zagrała Małgorzatę Jantar w telewizyjnej adaptacji, nagrała jej wersję audio. Dla aktorki to szczególny powrót. Gdy zaczynała pracę przy serialu, jej synowie byli mali. Dziś wkraczają w dorosłość. „Trudno mi ukryć wzruszenie” – przyznała.
„Dom nad Rozlewiskiem” ma już 20 lat#
Od premiery „Domu nad Rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej minęło 20 lat. Jubileusz stał się dla autorki okazją do wspomnień o okolicznościach, w których powstawała jedna z jej najbardziej rozpoznawalnych książek.
Pisarka przyznała w mediach społecznościowych, że tworzenie powieści przypadło na wyjątkowo trudny moment jej życia. Pisanie stało się wówczas sposobem na oderwanie się od codziennych problemów.
– To już 20 lat. Nie do wiary. Wydawnictwo zawzięło się, by ufetować tę książkę. „Bo ponad czasowa, bo świetna, bo następne pokolenia dorosły do niej”. Może tak jest? Nie mnie oceniać. Mogę co najwyżej napisać, powiedzieć czemu ją pisałam w natchnieniu. To był swego rodzaju eskapizm, bo wówczas mi się życie wywróciło (znacie temat - nasza firma padła wówczas, a ja musiałam pilnować upadłego majątku na Mazurach, żeby w nienaruszonym stanie oddać syndykowi. Oesu, jak bolało.) I uciekałam wówczas w tę książkę pisaną dla siebie, bo nie byłam w stanie nawet pomyśleć, że ona, że wydawnictwo, że czytelniczki. Chciałam napisać coś, co nie będzie mdłą bezą z różowym kremem a jednocześnie pokaże dobre strony życia (z problemami a jakże). Żeby była jak „Dzieci z Bullerbyn” dla dorosłych. I taka jest. (&) Nie miałam w sobie tupetu, żeby marzyć o wydaniu jej ale ten tupet miała moja córka, (Pierwszy i Stasiek nie mieli w to wiary. Żadnej.(&) Lubię gdy w bibliotece pani bibliotekarka pokazuje mi kartę zdartej i solidnie obłożonej książki, jedną, drugą n-tę. „Patrzy pani przez ile rąk przeszła!” No i teraz na to 20 lecie jest wznowienie w bajecznej szacie graficznej. Dziękuję! (&)A na marginesie jest też praca mgr o „Domu Nad rozlewiskiem”, i jakaś licencjacka też, a fragment o tym „Jak mi się nie chce wstać” figurowała w podręczniku do gimnazjum w II klasie. Et voila!
– napisała Małgorzata Kalicińska.
Joanna Brodzik ponownie przy Rozlewisku#
Jubileusz przyniósł również powrót Joanny Brodzik do historii, z którą aktorka była związana przed laty. Tym razem nie stanęła przed kamerą. Brodzik nagrała „Dom nad Rozlewiskiem” w formie audiobooka.
Ma to dla niej także osobisty wymiar. Praca przy telewizyjnym „Domu nad rozlewiskiem” była dla aktorki powrotem do obowiązków zawodowych po narodzinach synów – Jana i Franciszka. Chłopcy towarzyszyli jej podczas pracy na Mazurach, gdzie Brodzik wcielała się w Małgorzatę Jantar.
Dzisiaj jej synowie wchodzą już w dorosłość. Aktorka zwróciła uwagę na tę klamrę podczas specjalnego nagrania z Małgorzatą Kalicińską.
– Nigdy w życiu nie obierałabym tak dobrze jabłek i ziemniaków, gdyby nie „Dom nad Rozlewiskiem”. Dwudziestolecie książki, którą znałam, idąc na pierwszy casting tuż po narodzinach moich synów, powróciło do mnie dokładnie w momencie, gdy oni wkraczają w pełnoletność. To dla mnie niezwykły rodzaj domknięcia i otwarcia zarazem. Czytanie tej historii na potrzeby audiobooka to wyjątkowe, wręcz metafizyczne doświadczenie ponownego spotkania z ludźmi, którzy na zawsze zapisali się w mojej emocjonalności. Myślę tu choćby o Małgosi Braunek, choć nie ma jej już z nami fizycznie, ona cały czas żyje w tej opowieści. Kiedy stoję przed mikrofonem, łapię się na tym, że łapię jej ton, i trudno mi ukryć wzruszenie
– powiedziała Joanna Brodzik.
Wspomniała Małgorzatę Braunek#
Szczególne miejsce we wspomnieniach Brodzik zajmuje Małgorzata Braunek. Aktorka wcielała się w Barbarę Jabłonowską, matkę głównej bohaterki. Zmarła w 2014 roku.
Jak wynika ze słów Brodzik, nagrywanie audiobooka przywołało wspomnienia związane nie tylko z samą historią, ale również z osobami, z którymi przed laty spotykała się na planie.
Telewizyjny „Dom nad rozlewiskiem” zadebiutował w 2009 roku. Serial oparty na powieści Kalicińskiej zapoczątkował kolejne odsłony historii związanej z bohaterami i mazurskim Rozlewiskiem. Dwie dekady po wydaniu książki Brodzik spotkała się z tą opowieścią w zupełnie innej roli – tym razem jako jej lektorka.


