To historia, która pachnie świętami, pasją i wielką klasą. Przemysław Kozłowski, niepełnosprawny artysta ze Słupowa w gminie Sicienko w kujawsko-pomorskim, stworzył bożonarodzeniową szopkę z… ponad 142 tys. zapałek. Pracował nad nią przez siedem miesięcy, z pomocą żony Magdaleny i brata Radzisława. Efekt? Monumentalne dzieło o wymiarach 2 metry długości, 1,36 wysokości i 80 cm szerokości, które trafiło prosto jako prezent dla królowej Kamili.
Gest pełen wdzięczności i nadziei#
Pomysł narodził się wiosną, gdy Przemysław zobaczył nagrania ze świątecznych spotkań Kamili z dziećmi nieuleczalnie chorymi.
Pan Przemysław Kozłowski przy pracy„To jest szopka królewska, dla królowej Kamili. Widziałem jak królowa się spotyka z osobami z niepełnosprawnościami i nieuleczalnie chorymi. Jaką ona miłością darzy te osoby aż mi ciarki przeszły”
— mówił artysta w jednym z wywiadów, dodając:
„Oni ubierali z królową choinkę, ale szopki nie mają.”
To teraz już mają, dzięku panu Przemysławowi.
Projekt szopki/tvp/screenshotSzopka królewska, ale z serca#
To nie pierwsze dzieło Kozłowskiego. Niepełnosprawny artysta już wcześniej stworzył zapałkowe konstrukcje dla papieża Franciszka, miasta Santiago de Compostela i nawet rakietę dla Igi Świątek.
Jego twórczość to nie tylko precyzja, ale też misja: pokazać, że marzenia nie znają granic.
tvp/screenshotŚwięta w Sandringham z polskim akcentem#
Szopka trafiła do królewskiej rezydencji w Sandringham, gdzie będzie częścią świątecznej dekoracji.
Jak podkreśla Ambasada RP w Londynie, to symbol przyjaźni, szacunku i siły sztuki, która łączy ludzi ponad granicami.


