Pamela Anderson zwróciła na siebie uwagę podczas 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. 59-letnia gwiazda „Słonecznego patrolu” pojawiła się na wydarzeniach towarzyszących festiwalowi w naturalnej odsłonie, pozostając wierna swojej decyzji o rezygnacji z mocnego makijażu. Szczególne zainteresowanie wzbudziła podczas gali amfAR, gdzie wystąpiła w intensywnie pomarańczowej kreacji i odebrała Award of Courage.
Pamela Anderson pojawiła się w Wenecji#
Pamela Anderson jest jedną z gwiazd, które pojawiły się w Wenecji podczas tegorocznej, 83. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Aktorka została sfotografowana m.in. 7 września przy Hotelu Excelsior na Lido. Miała na sobie czarny garnitur zestawiony z białą koszulą z efektownym kołnierzem i dużymi czarnymi okularami.
Uwagę zwracała jednak przede wszystkim jej naturalna odsłona. Anderson od kilku lat konsekwentnie ogranicza makijaż podczas publicznych wystąpień. Tak było również w Wenecji. „Vogue Italia” opisał jej makijaż jako bardzo naturalny „makeup no makeup”, wskazując jedynie na subtelne kosmetyki.
Jeszcze większe zainteresowanie wywołała jej obecność na amfAR Gala Venezia, która odbyła się w niedzielę 6 września w czasie weneckiego festiwalu.
Pomarańczowa kreacja i naturalna twarz#
Anderson wybrała na tę okazję długą, pomarańczową suknię z satyny z prostym dekoltem i cienkimi ramiączkami. Stylizację uzupełniała długa szarfa w tym samym kolorze. Włosy aktorki zostały ułożone w fale i loki nawiązujące do klasycznych fryzur starego Hollywood.
Na twarzy zabrakło natomiast mocnego makijażu, z którym gwiazda była kojarzona przez znaczną część swojej kariery. Zagraniczne media zwracają uwagę, że naturalny wygląd stał się w ostatnich latach jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej publicznego wizerunku.
Kontrast jest szczególnie widoczny w zestawieniu ze zdjęciami Anderson z lat 90. W czasach największej popularności „Słonecznego patrolu” jej znakiem rozpoznawczym były m.in. mocno podkreślone oczy, cienkie brwi oraz wyrazista stylizacja włosów.
To nie pierwszy raz. Zaczęło się kilka lat temu#
Rezygnacja z mocnego makijażu nie jest jednorazowym eksperymentem aktorki. Anderson zaczęła zwracać uwagę mediów naturalnymi stylizacjami już w 2023 roku, gdy pojawiła się bez tradycyjnego makijażu podczas Paris Fashion Week. Od tego czasu podobny wygląd prezentowała podczas kolejnych oficjalnych wydarzeń.
W rozmowach z mediami tłumaczyła, że była to przede wszystkim decyzja podjęta dla samej siebie i element zmian, jakie wprowadzała w swoim życiu. Jej naturalne wystąpienia szybko stały się szeroko komentowane w branży modowej.
Ważny wieczór dla Anderson#
Tegoroczna gala amfAR w Wenecji miała dla aktorki także znaczenie niezwiązane z modą. Anderson odebrała podczas wydarzenia amfAR Award of Courage za zaangażowanie w walkę z AIDS i działalność filantropijną.
Podczas pobytu w Wenecji aktorka mówiła również publicznie o własnych doświadczeniach związanych ze zdrowiem. Wspominała diagnozę wirusowego zapalenia wątroby typu C, którą otrzymała pod koniec lat 90. Anderson podkreślała, że w tamtym okresie nie istniało jeszcze skuteczne leczenie, a diagnozę odbierała jak „wyrok śmierci”.
Dziś 59-letnia aktorka prezentuje zupełnie inny wizerunek niż ten, który przyniósł jej światową popularność ponad trzy dekady temu. Jej najnowsze zdjęcia z Wenecji są kolejnym przykładem konsekwentnej zmiany.


