Feb 12, 2026 9:01 PM
Updated May 9, 2026 4:36 AM

Patrycja Markowska wróciła do tematu relacji z Jackiem Kopczyńskim cztery lata po ich rozstaniu. Wokalistka przyznała, że choć dziś oboje ułożyli sobie życie na nowo, emocje po zakończeniu wieloletniego związku nie znikają z dnia na dzień. „To nie jest łatwe” – podkreśla artystka.

Przez blisko 16 lat tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Patrycja Markowska i Jacek Kopczyński wspólnie wychowują syna Filipa, choć ich związek zakończył się w 2022 roku. Dziś oboje są w nowych relacjach, ale temat wzajemnych stosunków wciąż budzi emocje.

W rozmowie z „Faktem” Markowska otwarcie opowiedziała o tym, jak wygląda ich kontakt po rozstaniu.

„Po rozstaniu są emocje”

Artystka nie idealizuje rzeczywistości. Przyznaje, że choć najważniejsze jest dla nich dobro syna, nie wszystko zawsze przebiega bez napięć.

„Nie zawsze sobie spijamy z dzióbków, bo, wiadomo, że po rozstaniu są emocje i to nie jest łatwe. Myślę, że jakaś taka dojrzałość pomaga. Wiesz, my już jednak wszyscy jesteśmy w pewnym wieku. Stawiamy dobro dzieci zawsze na pierwszym miejscu i to jest ważne”.

Urodziny syna i wspólna opieka

W styczniu ich syn Filip świętował 18. urodziny. Na przyjęciu pojawili się oboje rodzice wraz ze swoimi partnerami. Jak wspomina wokalistka, to właśnie reakcja syna była dla niej najważniejsza.

„Wiesz, jaki on był tu szczęśliwy, kiedy my tutaj na ekranie puściliśmy nagranie z jego urodzinach? On był spokojny, on był szczęśliwy, że jego rodzice są tu razem. Tak niewiele, a aż tyle”.

Dla Markowskiej spokój dziecka stał się wyraźnym sygnałem, że warto schować ambicje do kieszeni i postawić na porozumienie.

„Gdybyśmy odpuścili ego…”

W dalszej części rozmowy wokalistka podkreśliła, jak ważny jest wzajemny szacunek – nie tylko w relacji z byłym partnerem, ale w ogóle w relacjach międzyludzkich.

„Poza tym, o ile by było łatwiej, gdybyśmy się tak nawzajem szanowali. (...) Boże, jak my byśmy siebie akceptowali nawzajem takimi, jakimi jesteśmy, świat wyglądałby pięknie. Jeżeli się tak odpuści swoje ego, jakieś zapędy, to będzie na świecie piękniej”.

Cztery lata po rozstaniu Patrycja Markowska nie opowiada już o bólu, który towarzyszył zakończeniu związku. Mówi raczej o dojrzałości, kompromisie i o tym, że nawet po trudnym rozdziale można znaleźć wspólną przestrzeń – zwłaszcza gdy w centrum pozostaje dziecko.

Syn Patrycji Markowskiej jest już dorosły

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy