Minister kultury Marta Cienkowska ostro skomentowała zapowiadany koncert Kanye Westa w Polsce, podkreślając, że występ artysty znanego z antysemickich wypowiedzi jest „nie do przyjęcia”. Natychmiast w sieci szybko przypomniano jej wcześniejszą deklarację, że „nie będzie polemizować ze sztuką”, gdy chodziło o finansowanie projektu Jasia Kapeli. To podwójne standardy czy już hipokryzja?
W swoim oświadczeniu Cienkowska zaznaczyła, że kultura nie może być przestrzenią dla twórców, którzy „normalizują nienawiść” i „przekraczają granice, których nie wolno akceptować”. Internauci błyskawicznie przypomnieli minister jej wcześniejsze słowa dotyczące finansowania projektu Jasia Kapeli określanego w sieci jako „aborcyjny musical”.
Wtedy Cienkowska wyraźnie powiedziała, że „nie będzie polemizować ze sztuką”.
„Kiedy Kapela robił musical, to była sztuka. Kiedy West ma koncert, to nagle moralność?”
„Podwójne standardy aż bolą.”
„Wolność artystyczna tylko dla wybranych?”
„Hipokryzja w czystej postaci.”
„Albo bronimy sztuki, albo nie. Nie wybiórczo.”

Dla wielu to przykład podwójnych standardów w debacie o kulturze.
Organizatorzy koncertu nie odnieśli się jeszcze do słów minister i nie wiadomo czy w ogóle mają taki zamiar.


