Spacerując dziś po eleganckim centrum Baku, stolicy Azerbejdżanu, między secesyjnymi kamienicami a nowoczesnymi wieżowcami ze szkła i stali, mało kto z turystów wie, że serce azerskiej stolicy zaprojektowali Polacy. To jedna z najciekawszych, a zarazem najsłabiej znanych w Polsce historii naszej obecności za granicą. Polscy architekci zostawili po sobie ponad 700 budowli.
Dlaczego akurat Polacy trafili do Baku?#
Odpowiedź leży w geopolityce XIX wieku. Polski nie było wtedy na mapie, ponieważ nasz kraj pozostawał pod zaborami, a młodzi, zdolni Polacy z ambicjami inżynierskimi czy architektonicznymi nie mieli w ojczyźnie ani uczelni, ani kariery do zrobienia. Naturalną ścieżką stawały się rosyjskie uczelnie techniczne, przede wszystkim petersburski Instytut Inżynierii Cywilnej i to właśnie tam zdobywali wykształcenie późniejsi budowniczowie Baku.

W tym samym czasie miasto nad Morzem Kaspijskim przeżywało oszałamiający, niemal amerykański boom. Odkrycie ogromnych złóż ropy naftowej przyciągnęło kapitał rodziny Noblów i Rothschildów, a lokalni potentaci naftowi, tacy jak Zeynalabdin Tağıyev, chcieli, żeby ich miasto dorównywało wyglądem europejskim stolicom. Potrzeba było fachowców i to szybko. Polscy absolwenci petersburskich uczelni, często bez perspektyw kariery w zaborze rosyjskim, chętnie przyjmowali posady na Kaukazie, gdzie młody, zdolny architekt mógł liczyć na stanowisko, jakiego nie dostałby jeszcze przez lata w Warszawie czy Petersburgu.
Józef Gosławski — twórca stylu bakijskiej secesji#
Pierwszym i najważniejszym z nich był Józef Gosławski, który przyjechał do Baku w 1891 roku w wieku 26 lat, sprowadzony do budowy Soboru Aleksandra Newskiego. Rok później, mając zaledwie 27 lat, objął stanowisko naczelnego architekta miasta i to on właściwie ukształtował architektoniczny charakter Baku, który w pełnej krasie można podziwiać do dziś. Sprowadzając lokalny kamień wapienny i tworząc specjalne brygady kamieniarskie do wykonywania dekoracji, ukształtował charakter miasta. (Dziś wciąż wiele budowli buduje się na podobieństwo i okłada tym samym kamieniem).

W ciągu siedmiu lat zaprojektował 12 fundamentalnych dla miasta budowli i czuwał nad całym planem urbanistycznym. Chorował na gruźlicę i zmarł w 1904 roku w wieku zaledwie 39 lat, żegnany, jak piszą historycy, przez całe miasto. Został pochowany na starym bakijskim cmentarzu, który zniszczono w czasach sowieckich pod zabudowę dzielnicy rządowej. Miejsce jego pochówku jest dziś nieznane.
Skórewicz, Płoszko i reszta polskiej ekipy#
Po Gosławskim funkcję głównego architekta miasta przejął Kazimierz Skórewicz (1866–1950), ściągnięty do Baku przez samego Gosławskiego. Zaprojektował m.in. gmach Banku Państwowego i biurowiec Rothschildów. W 1905 roku, w obawie przed zesłaniem na katorgę za zaangażowanie w wydarzenia rewolucyjne, wyjechał do Warszawy. Tam czekała go jeszcze bogata kariera: kierował konserwacją Zamku Królewskiego, nadzorował renowację Wawelu, zaprojektował dworek „Milusin” dla Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, a jego najsłynniejszym dziełem stał się gmach polskiego Sejmu. Jego życiorys ma też tragiczny rozdział, ponieważ Skórewicz przeżył obu synów, zamordowanych przez Niemców w Auschwitz i w Palmirach.
Budynek Rady Miejskiej, architekt Józef GosławskiStanowisko po Skórewiczu objął Józef Płoszko (1867–1931), trzeci z kolei Polak na tej funkcji. Zaprojektował m.in. pałac Ismailiyya (dziś siedziba Azerbejdżańskiej Akademii Nauk) czy pałac Murtuzy Muchtarowa, którego wieżę wieńczy figura w zbroi, a jak podaje część źródeł, przedstawiająca polskiego rycerza. Zaprojektował też katolicki kościół w Baku, zwany „polskim” ze względu na liczną tam polską parafię, niestety zburzony w latach 30. XX wieku.
Wśród innych polskich architektów tamtego okresu wymienia się jeszcze Eugeniusza Skibińskiego, urodzonego w Szemasze w rodzinie zesłanego po powstaniu styczniowym polskiego pułkownika, autora ponad 250 projektów oraz Konstantego Borysoglebskiego. Łącznie Polacy zaprojektowali w Baku ponad 700 budynków, a stanowisko naczelnego architekta miasta pozostawało w polskich rękach nieprzerwanie aż do wybuchu I wojny światowej.
„Polski Nobel” i jego ślad w Baku#
Architekci nie byli jedynymi Polakami, którzy zapisali się w historii Baku. Równolegle z nimi pracował tam inżynier górnik-geolog Witold Zglenicki, nazywany „polskim Noblem”. To on jako pierwszy zaproponował wydobywanie ropy z dna Morza Kaspijskiego i zaprojektował prototyp platformy wiertniczej, na kilkadziesiąt lat przed tym, jak taka technologia stała się standardem na świecie. Znał osobiście Alfreda Nobla, ówczesnego bakijskiego potentata naftowego. Zglenicki zmarł w Baku 6 lipca 1904 roku, a więc niemal równocześnie z Gosławskim i cały swój ogromny majątek zapisał na rzecz polskiej nauki, tworząc fundusz nagród na wzór Nagrody Nobla. Niestety po rewolucji bolszewickiej jego naftowe działki znacjonalizowano, a fundusz przestał istnieć.
Baku w polskiej literaturze#
Baku pojawia się też, może zaskakująco, w klasyce polskiej literatury. Stefan Żeromski osadził w tym mieście początek „Przedwiośnia”. Cezary Baryka, główny bohater powieści, dorasta właśnie w Baku, a tło stanowi kryzys wywołany walką o bakijską ropę toczoną w czasie I wojny światowej między Niemcami, Turcją, Wielką Brytanią i Rosją. To jeden z niewielu przypadków, gdy polska powieść zaczyna się tak daleko od Polski i mało kto pamięta ten kontekst, czytając lekturę szkolną.
Warto dodać, że w 1919 roku w Baku powstało pierwsze polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne w Azerbejdżanie, kierowane przez Stefana Rylskiego, potomka rodziny, która dorobiła się fortuny naftowej po tym, jak senior rodu Hipolit trafił tam z zesłania po powstaniu styczniowym. Ich kamienica, zaprojektowana przez Płoszkę, stoi w Baku do dziś.

Dlaczego dziś dominują szkło i beton?#
Współczesne Baku, z charakterystycznymi Ognistymi Wieżami (Flame Towers) to efekt najnowszego, postsowieckiego boomu naftowego i ambicji Azerbejdżanu, by być „kaukaskim Dubajem”.
W Centrum Hejdara Alijewa zaprojektowanym przez Zahę Hadid, które pełni muzeum sztuki nowoczesnej, znajdują się pewna ciekawostka. W sali, gdzie zaprezentowane są azerskie stroje ludowe i instrumenty, pod jednym z nich rozbrzmiewa muzyka z polskiego bardzo znanego serialu. Jak to możliwe i skąd się tam wzięła, niestety przewodnik nie potrafił odpowiedzieć.
Polskie dziedzictwo architektoniczne nie zniknęło. Dziś stanowi historyczny rdzeń miasta, kontrastujący z nowoczesną zabudową nadmorskiej promenady. Wiele budynków zaprojektowanych przez Polaków wciąż pełni ważne funkcje publiczne: dawny Bank Państwowy to dziś Ministerstwo Finansów, a pałac Ismailiyya, to siedziba Akademii Nauk. W 2019 roku władze Baku doceniły ten wkład, nazywając jedną z centralnych ulic Ulicą Polskich Architektów, a Poczta Polska wydała z tej okazji okolicznościowy blok znaczków.
Polski wątek w Azerbejdżanie
Polscy architekci ukształtowali charakter miasta


