Krzysztof Bęgowski, znany też jako Anna Grodzka, czyli pierwszy w Polsce poseł udający kobietę, pojawił się u boku Joanny Senyszyn na gali Korony Równości. Był gwiazdą Ruchu Palikota, ale jego kariera polityczna skończyła się po jednej kadencji, bez większych osiągnięć. Teraz wraca w kolorowych stylizacjach i z kapeluszem na głowie, licząc na zainteresowanie mediów. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki.
Joanna Senyszyn i Krzysztof Bęgowski razem na jednej imprezie? To obrazek, który od razu przyciągnął uwagę fotoreporterów. Były poseł Ruchu Palikota (został nim jako Anna Grodzka) znów pojawił się publicznie – tym razem na gali Korony Równości. Choć w Sejmie zasiadał tylko jedną kadencję, Bęgowski wciąż próbuje przypominać o sobie w mediach.
Jego parlamentarna aktywność ograniczała się głównie do bycia symbolem środowisk LGBT i medialnych wystąpień. Realnych efektów politycznych brak – żadnych znaczących ustaw, żadnych trwałych inicjatyw. Po rozpadzie partii Palikota jego kariera polityczna zakończyła się równie szybko, jak się zaczęła.
Na gali Bęgowski vel Grodzka postawił na niebieską stylizację, kapelusz z kwiatkiem i laskę. Zdjęcia szybko obiegły sieć, ale reakcje internautów nie były łaskawe. Zamiast zachwytu, pojawiła się fala złośliwych komentarzy.
Internauci piszą:
„Kiedyś Sejm, dziś ścianka. Kariera w pigułce”.
„Polityka zero, przebieranki level hard”.
„Wygląda jak z kabaretu...”.
„Kapelusz większy niż jej dorobek polityczny”.
„Palikot robił show w Sejmie, Grodzka robi show po Sejmie”.


