Dubaj, ulubiony kierunek polskich celebrytów, zamienił się w pułapkę. Po atakach Iranu na cele w Zatoce Perskiej w mieście odnotowano eksplozje, loty wstrzymano, a tysiące podróżnych, w tym polscy muzycy, influencerzy i celebrytki, utknęło na miejscu. „Wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie i utknąłem w Dubaju. Nikt nic nie wie” – relacjonuje Robert Klatt z zespołu Classic i prosi by trzymać kciuki za bezpieczny powrót.
Atak odwetowy Iranu doprowadził do eksplozji w pobliżu lotniska, hotelu Burj Al Arab i na Palm Jumeirah. Odłamki zestrzelonych dronów spadły na budynki mieszkalne, raniąc dwie osoby. Loty zostały masowo odwołane, a przestrzeń powietrzna zamknięta.
W tym czasie w Dubaju przebywa grupa polskich gwiazd – część z nich relacjonowała sytuację na żywo w mediach społecznościowych.
Muzycy i influencerzy: „Utknęliśmy. Czekamy na jakiekolwiek informacje”#
Najwięcej o sytuacji pisze na swoim Facebooku Robert Klatt, lider zespołu Classic. Jego słowa stały się symbolem chaosu:
„Wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie i utknąłem w Dubaju. Nikt nic nie wie, loty są odwoływane, informacje zmieniają się z godziny na godzinę.”
Robert Klatt/ FacebookArtysta wyznaje, że wracać miał już wczoraj, a teraz
„nie wiadomo co będzie dalej i kiedy w ogóle uda się wrócić.”
„Sytuacja jest bardzo niepewna, wszyscy czekamy na jakiekolwiek wiadomości”
– tłumaczy. Robert wystosował również krótki apel:
„Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się uspokoiło i żebyśmy mogli bezpiecznie wrócić.”
W Dubaju utknęli również popularni influencerzy Andziaks i Luka, którzy publikowali relacje z miasta objętego atakami. Na Instagramie, Andziaks uspokajała:
„Noc przespaliśmy spokojnie w hotelowym łóżku. Obserwujemy sytuację i może niedługo nagramy coś więcej.”
Według doniesień mediów, część celebrytów rozważała przyspieszony powrót, ale zamknięcie przestrzeni powietrznej uniemożliwiło jakikolwiek ruch.
Wśród osób, które utknęły w Dubaju, jest również Marcelina Zawadzka, mieszkająca tam z mężem i dzieckiem. Celebrytka bardzo martwiła się sytuacją i relacjonowała ją w mediach społecznościowych.
Marcelina Zawadzka/ Instagram„Staramy się spokojnie obserwować sytuację”
– mówiła w relacji na Instagramie.
Zamknięte lotniska, odwołane loty. Polacy utknęli także w hotelach#
Wielu Polaków, nie tylko celebrytów, znalazło się w tej samej sytuacji. Część z nich miała przesiadkę w Dubaju podczas powrotu z Azji. Samoloty zostały zatrzymane na płycie, a pasażerowie po kilku godzinach musieli opuścić pokład i zostali rozwiezieni do hoteli.
„Panuje dezinformacja, czekamy na dalsze informacje”
– relacjonował prezydent Wielkopolskiej Izby Turystycznej, który również utknął w Dubaju.
Ataki rakietowe i dronowe uszkodziły część infrastruktury, co doprowadziło do ewakuacji i chaosu na lotnisku.
Andziaks i Luka/ InstagramBiura podróży zapewniają noclegi i deklarują, że pracują nad sprowadzeniem klientów do kraju, ale dopóki przestrzeń powietrzna pozostaje zamknięta, nie ma możliwości organizacji lotów.
MSZ apeluje: „Nie jedź na Bliski Wschód”#
Rzecznik polskiego MSZ poinformował, że nie ma informacji o poszkodowanych Polakach, ale zaapelował, by nie podróżować na Bliski Wschód ani przez ten region do czasu stabilizacji sytuacji. Podkreślił, że najważniejsze jest zachowanie spokoju i dbanie o własne bezpieczeństwo.
Dubaj od lat jest jednym z ulubionych kierunków polskich gwiazd – zarówno na wakacje, jak i na krótkie wypady. Luksusowe hotele, ciepły klimat, łatwe połączenia lotnicze i instagramowa estetyka sprawiają, że to miejsce regularnie pojawia się w relacjach influencerów, muzyków i aktorów. Tym razem jednak rajski kierunek stał się pułapką.


