Listy, dokumenty i osobiste przedmioty Polaków zamordowanych przez Niemców miały trafić jutro pod młotek w niemieckim domu aukcyjnym. Prezydent Karol Nawrocki apeluje do rządu Donalda Tuska: „Odzyskajmy te pamiątki, bo pamięć nie jest na sprzedaż”. Czy Polska musi kupować własną historię z powrotem?
Już wcześniej pisaliśmy o tym na BlaskOnline, a teraz kolejny temat pokazuje, że historia i pamięć narodowa stają się polem współczesnych sporów. Tym razem chodzi o aukcję w Niemczech, gdzie dom aukcyjny Felzmann w Neuss wystawił na sprzedaż kilkaset artefaktów związanych z ofiarami niemieckich zbrodni: listy, dokumenty, osobiste drobiazgi. Najbardziej oburza fakt, że potomkowie sprawców próbują dziś handlować pamiątkami po ofiarach, zamieniając tragedię w towar kolekcjonerski.
Dla kolekcjonerów, może to i „unikatowe obiekty”, ale dla rodzin i instytucji pamięci – świętość, której nie wolno sprzedawać.
Głos prezydenta Nawrockiego#
Podczas wizyty w Mińsku Mazowieckim 15 listopada, Karol Nawrocki wezwał rząd do interwencji. Dzień później jego rzecznik Rafał Leśkiewicz opublikował stanowisko na platformie X:
„Prezydent RP Karol Nawrocki oczekuje od polskiego rządu, żeby zażądał zwrotu, w ostateczności wykupił wszystkie pamiątki po Ofiarach zbrodni niemieckich na ziemiach polskich, a koszt tego przedsięwzięcia doliczył do ogólnego rachunku reparacyjnego.”
Reakcje międzynarodowe#
Nie tylko Polska protestuje. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski i Międzynarodowa Rada Oświęcimska uznały aukcję za moralnie niedopuszczalną. Po nagłośnieniu sprawy część artefaktów została wycofana z katalogu – ale to nie kończy dyskusji.
Rafał LeśkiewiczTo nie jest tylko spór o dokumenty. To pytanie o to, jak pamiętamy historię i gdzie przebiega granica między kolekcjonerstwem a profanacją. Bo czy pamięć o ofiarach wojny też ma cenę?
Instagram_prezydent.plRząd Tuska musi zdecydować: czy Polska wyłoży pieniądze, czy zażąda zwrotu. Nawrocki oczekuje, że sprawa stanie się częścią większej batalii o reparacje. A opinia publiczna pyta: czy to będzie konkretny krok do reparacji wojennych, które winni są nam Niemcy?
Pamiątki po pomordowanych Polakach
Pamiątki, które trafiły na aukcję


