W „Expressie Biedrzyckiej” zrobiło się naprawdę gorąco, kiedy prof. Przemysław Sadura zaczął opowiadać o wynikach swoich badań terenowych. Socjolog przytoczył to, co usłyszał od respondentów na Wareckim Szlaku Jabłkowym i to właśnie te cytaty wywołały w sieci dyskusję.
W programie Kamili Biedrzyckiej Sadura powiedział, że część wyborców Koalicji Obywatelskiej opisywała zwolenników PiS w wyjątkowo pogardliwy sposób. I zacytował ich słowa dosłownie:
„Pisiora można poznać po tym, jak wygląda. Bo wyborcy PiS chodzą przygarbieni, mają zawsze przekrwione oczy i mówią chrapliwym głosem.”
To jedno zdanie wystarczyło, żeby polityczny internet eksplodował. Warto jednak podkreślić, że nie była opinia Sadury, tylko cytat z rozmów, które prowadził w terenie. Socjolog pokazywał, jak bardzo spolaryzowane są dziś emocje i jak łatwo ludzie dehumanizują „tych drugich”.
W programie mówił też, że polska polityka coraz bardziej przypomina starcie kiboli, a emocje po obu stronach są tak rozkręcone, że trudno już o normalną rozmowę.
Przemysław SaduraJego słowa szybko zaczęły krążyć po mediach społecznościowych, a fragment z „pisiorami” stał się viralem.
Cała sytuacja pokazuje, że w Polsce nie trzeba wielkiej afery, żeby wywołać ogólnokrajową dyskusję. Wystarczy jeden cytat z badań i pół internetu już płonie.


