Po blisko trzech latach batalii prawnej zapadła ważna decyzja w sprawie Stuarta K.-B., znanego w internecie jako Stuu. Brytyjski sąd oddalił jego odwołanie i utrzymał w mocy wcześniejsze orzeczenie o ekstradycji do Polski. Oznacza to, że youtuber może zostać przekazany polskim organom ścigania, gdzie będzie odpowiadał za postawione mu zarzuty.
Sąd odrzucił argumenty obrony#
Stuart K.-B. został zatrzymany w Wielkiej Brytanii w październiku 2023 roku po wydaniu przez Polskę europejskiego nakazu aresztowania. W lutym sąd pierwszej instancji zgodził się na jego wydanie, jednak influencer odwołał się od tej decyzji. Obrona przekonywała, że postępowanie w Polsce mogło pozostawać pod wpływem nacisków politycznych, wskazując m.in. na publiczne wypowiedzi ówczesnych przedstawicieli rządu dotyczące sprawy Pandora Gate.
Brytyjski sąd nie podzielił tej argumentacji. W uzasadnieniu wskazano, że sprawa ma charakter standardowego postępowania karnego, a nie postępowania motywowanego politycznie. Tym samym utrzymano decyzję o ekstradycji.
Jakie zarzuty ciążą na Stuu?#
Polska prokuratura zamierza postawić Stuartowi K.-B. cztery zarzuty. Dwa dotyczą czynności seksualnych z dziewczynkami poniżej 15. roku życia, a dwa kolejne – nakłaniania osób małoletnich do spożywania alkoholu. Zarzuty odnoszą się do wydarzeń z 2015 i 2018 roku. W przypadku skazania grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Należy podkreślić, że na obecnym etapie nie zapadł prawomocny wyrok, a podejrzany będzie miał możliwość odniesienia się do zarzutów przed polskim sądem.
Czym jest afera Pandora Gate?#
Pandora Gate to jedna z największych afer w historii polskiego internetu. Wybuchła w październiku 2023 roku po publikacji obszernego materiału przygotowanego przez Sylwestra Wardęgę. Twórca przedstawił relacje, zrzuty ekranów i inne materiały, które – jego zdaniem – wskazywały na niewłaściwe kontakty części popularnych influencerów z osobami niepełnoletnimi. W kolejnych dniach temat był rozwijany również przez youtubera Konopskyy oraz media, a sprawą zajęły się organy ścigania.
W centrum zainteresowania znalazł się właśnie Stuu – jeden z najpopularniejszych polskich youtuberów, którego kanał przez lata zgromadził ponad cztery miliony subskrybentów. Po ujawnieniu materiałów Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie, przedstawiła mu zarzuty, uzyskała zgodę na tymczasowy areszt oraz wydała list gończy i europejski nakaz aresztowania. Ponieważ Stuu przebywał w Wielkiej Brytanii, rozpoczęła się procedura ekstradycyjna.
Co dalej?#
Po utrzymaniu przez brytyjski sąd decyzji o ekstradycji kolejnym krokiem będzie przekazanie Stuarta K.-B. polskim organom ścigania. Dopiero po jego sprowadzeniu do Polski możliwe będzie przeprowadzenie dalszych czynności procesowych i skierowanie sprawy do sądu.
Decyzja brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości nie rozstrzyga o winie influencera. Oznacza jedynie, że spełnione zostały przesłanki prawne do jego wydania Polsce, gdzie będzie toczyć się postępowanie karne dotyczące zarzucanych mu czynów.


