Agata Kulesza w podcaście „Bliskoznaczni” skomentowała zachowanie młodych aktorów na planach filmowych. Aktorka serialu „Ołowiane dzieci” na Netflix zwróciła uwagę na problem korzystania z telefonów w trakcie pracy. Jej słowa wywołały poruszenie w środowisku.
Agata Kulesza o telefonach na planie#
Kulesza znana jest z tego, że zaczynając pracę przy nowym projekcie, poznaje każdą osobę z ekipy, z którą będzie współpracować. W podcaście zwróciła jednak uwagę na zjawisko, które – jak przyznała – coraz częściej ją irytuje.
„Może to moja schiza starszej osoby, dojrzałej, ale uważam, że młodzi aktorzy nie są w stanie zrobić wielkiej roli, jeżeli będą na planie siedzieć w telefonie. Mają inny rodzaj skupienia, są zdekoncentrowani. Kończą granie jakiejś sceny i natychmiast coś tam sprawdzają w telefonie, czy odkładają telefon tuż przed ujęciem. Może wy macie inne mózgi, może wy potraficie to rozszczepić, ja nie umiem. Nie wszyscy oczywiście, ale w dużej mierze”.
Aktorka nie ukrywała, że brak koncentracji wpływa na jej komfort pracy. Wprost przyznała, że bywa to dla niej trudne do zaakceptowania.
„Staram się pracować bardzo okej, ale dostaję szału niemalże, czyli jestem w stanie przerwać ujęcie, jeżeli na moim eyelinie, czyli kiedy gram i widzę kogoś z ekipy, kto gada przez telefon albo siedzi w telefonie, bo on mi psuje zabawę”
– dodała.
Nominacja do Orłów 2026#
Wypowiedź Kuleszy zbiegła się z informacją o jej kolejnej prestiżowej nominacji. Aktorka powalczy o statuetkę Orła w kategorii najlepsza drugoplanowa rola kobieca za film Dom zły w reżyserii Wojciech Smarzowski.
Jej słowa o pracy na planie wpisują się w szerszą dyskusję o koncentracji i profesjonalizmie w branży filmowej. Szczerość Kuleszy sprawia, że jej wypowiedzi natychmiast odbijają się echem w środowisku.


