Żyją dynamicznie, myślą globalnie i nie zatrzymują się na jednym adresie. Inwestycja w Tajlandii to pomysł Mai Rutkowskiej, która od lat lokuje kapitał w nieruchomościach na całym świecie. Specjalnie dla BLASK ONLINE Rutkowscy otworzyli drzwi swojego drugiego domu w Pattayi – z dala od zgiełku, z jacuzzi na tarasie i widokiem, który robi wrażenie.
To Maja Rutkowska stoi za decyzją o zakupie apartamentu w Tajlandii. Jak słyszymy od Krzysztofa Rutkowskiego, nieruchomości w różnych punktach świata są dla niej świadomą strategią, a nie chwilową zachcianką. Pattaya to kolejny adres na tej mapie – i od razu bardzo osobisty.
Rutkowscy podkreślają, że nie szukali miejsca wakacyjnego na tydzień czy dwa. Chodziło o drugi dom – taki, w którym można normalnie żyć.
W rozmowie z Blaskiem Krzysztof Rutkowski podkreśla z nieukrywaną dumą, że ich nowiutki apartament nie znajduje się w centrum imprezowego życia. Wręcz przeciwnie – położony jest w spokojnej, dobrej lokalizacji, z dala od hałasu, ale blisko wszystkiego, co potrzebne do codziennego funkcjonowania.
Jest taras z jacuzzi, elegancka sypialnia, jasne wnętrza i przestrzeń, która daje oddech. To właśnie ten balans przesądził o zakupie.
Krzysztof Rutkowski od lat pokazuje, że nie należy do osób, które zwalniają tempo. Żyje intensywnie, korzysta z życia i nie ukrywa, że Tajlandia daje mu poczucie luzu i swobody.
Choć Tajlandia ograniczyła pobyt turystyczny Polaków do 60 dni, nas to nie dotyczy. Jako inwestorzy uzyskaliśmy wizy na pięć lat, co pozwala nam przebywać w Azji bez czasowej presji
- wyznaje Rutkowski.
Rutkowscy specjalnie dla BLASK pokazali wnętrza i widoki, które najlepiej tłumaczą tę decyzję. To nie ucieczka od codzienności, ale jej nowa, znacznie bardziej słoneczna wersja.
Zobaczcie sami:
Jak przekazał nam Rutkowski - tak wyglądała jego podróż:
A na miejscu nie zabrakło pysznego jedzenia w miłej atmosferze:
Mamy też zdjęcia!


