Jacek Sasin zaskoczył internautów szczerym wyznaniem. W Tłusty Czwartek opublikował post, w którym przyznał, że jeszcze niedawno potrafił zjeść „10 pączków, nie licząc faworków”, ale ponad półtora roku temu postanowił zawalczyć o zdrowie. Efekt? Ponad 50 kilogramów mniej, lepsza kondycja i, jak sam podkreślił, zupełnie nowe samopoczucie.
Były wicepremier napisał, że kluczowe okazały się ruch, dieta i wsparcie lekarzy, a jego historia ma być motywacją dla osób zmagających się z otyłością.
„Politycznie się nie zgadzam, ale szacunek”#
Pod postem natychmiast pojawiła się fala komentarzy — i to zaskakująco pozytywnych. Wielu użytkowników, którzy otwarcie deklarują, że nie podzielają jego poglądów, pogratulowało mu determinacji i wytrwałości.
W komentarzach można było przeczytać m.in.:
„Politycznie się z panem kompletnie nie zgadzam, ale za wytrwałość i osiągnięty rezultat wagowy bardzo szanuję.”
„Średnio pana lubię, panie pośle, ale za to — autentyczny szacunek.”
„Jak mi z Panem totalnie nie po drodze, tak wielki szacunek.”
Jacek SasinŻukowska też pogratulowała. „Należą się wielkie gratki!”#
Do gratulacji dołączyli również politycy z przeciwnej strony sceny politycznej. Wśród nich Anna‑Maria Żukowska, która napisała:
„Tu posłowi należą się wielkie gratki i życzenia zdrowia!”
W innym cytowanym komentarzu pojawiła się też refleksja:
„Jeśli choć jedna osoba się zainspiruje, to warto pochwalić ten wpis. Warto walczyć z uzależnieniami, a nie je dla kasy promować.”


