TVP Info właśnie pokazało, jak wygląda „wolność mediów”. W momencie, gdy prezydent Karol Nawrocki przemawiał na scenie w Poznaniu i był witany owacjami oraz okrzykami „Karol! Karol!”, stacja… zdjęła jego przemówienie z anteny po zaledwie 1 minucie i 55 sekundach. Chwilę wcześniej, gdy odczytywano nazwiska Tuska i Czarzastego, z tłumu słychać było gwizdy i buczenie.
Zamiast relacji z obchodów Powstania Wielkopolskiego widzowie usłyszeli breaking news o tym, że Wołodymyr Zełenski jutro leci na Florydę.
Uroczystości w Poznaniu i wyraźne reakcje publiczności#
W Poznaniu trwają dziś oficjalne obchody rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Podczas odczytywania listy przedstawicieli władz państwowych i samorządowych publiczność reagowała bardzo emocjonalnie. Gdy padły nazwiska Donalda Tuska, Włodzimierza Czarzastego i Adama Szłapki, z tłumu rozległy się gwizdy i buczenie.
Z kolei prezydent Karol Nawrocki został przywitany wyraźnie cieplej, z oklaskami i okrzykami wsparcia.
Marszałek przemawia 10 minut, a transmisja urywa się po 115 sekundach wystąpienia Nawrockiego#
Jako pierwszy głos zabrał marszałek województwa wielkopolskiego, Marek Woźniak, którego przemówienie trwało około dziesięciu minut i było transmitowane w całości.
Następnie na mównicę wszedł prezydent Karol Nawrocki i właśnie wtedy wydarzyło się coś, co wywołało falę komentarzy.
TVP Info przerwało transmisję po dokładnie 1:55 minuty jego wystąpienia, przechodząc natychmiast do studia. Tam prowadzący poinformowali o zagranicznej wizycie Wołodymyra Zełenskiego, który ma udać się na Florydę.
Powrót do dawnych metod? #
W sieci pojawiły się głosy, że przerwanie przemówienia przypomina praktyki znane z czasów komuny, gdy media były silnie kontrolowane i cenzurowane. Takie działania to nic innego, jak forma ograniczania dostępu do informacji i selekcjonowania przekazu. Krótko mówiąc, cenzura w pełni powróciła do TVP w likwidacji.


