To miała być zwykła relacja na żywo przed meczem Szwecja - Polska. Skończyło się jednak na potężnej wpadce, o której dziś mówi cała redakcja. W TVP Info zawrzało, a kulisy tej sytuacji są naprawdę gorące.
To była szokująca wpadka – słyszymy od osoby pracującej przy programie. I trudno się dziwić. To, co zobaczyli i usłyszeli widzowie na żywo, wywołało prawdziwy chaos za kulisami.
Poszło NA ŻYWO. I wtedy padły TE słowa...#
Ekipa TVP w likwidacji relacjonowała na żywo atmosferę w Sztokholmie przed meczem Szwecja - Polska. Mikrofony, kamery, kibice - klasyczny obrazek. Nagle jednak wszystko wymknęło się spod kontroli.
W trakcie rozmowy z fanami do kadru wpadł jeden z kibiców i wypalił:
Nie lubimy Tuska! J***ć dziada!
I to POSZŁO NA ŻYWO.
Bez opóźnienia, bez wyciszenia, bez reakcji. "Wszyscy zamarli”. Panika w reżyserce. Jak ustaliliśmy, w reżyserce miało dojść do kompletnego paraliżu.
Wszyscy zamarli – relacjonuje nasz informator. Realizator powinien natychmiast zareagować. Tego się nie robi w profesjonalnej telewizji – dodaje.
Zamiast szybkiego cięcia czy wyciszenia – cisza i bezradność. Efekt? Wpadka, która błyskawicznie zaczęła żyć własnym życiem.
Polowanie na winnych. „Śledztwo już trwa”#
To jednak dopiero początek. W TVP w likwidacji ruszyła wewnętrzna machina.
Szukają teraz winnych. Trwa śledztwo – słyszymy. Całe dzisiejsze kolegium było poświęcone tej sytuacji – zdradza osoba z redakcji.
Nieoficjalnie mówi się, że sprawa może mieć ciąg dalszy. W grę wchodzą konsekwencje służbowe, a nawet zmiany personalne. Bo jedno jest pewne - taka wpadka na żywo nie przechodzi bez echa.


