Ekipa The Voice of Poland pogrążona jest w żałobie po śmierci Olafa Kwiatkowskiego, młodego członka zespołu produkcyjnego programu. Miał zaledwie 21 lat. Pracował jako runner i asystent, był synem Ewy Kwiatkowskiej – wieloletniej współpracowniczki formatu. Cała ekipa znała go od dziecka. Dorastał wśród kamer, sceny i muzyki. Teraz jego odejście poruszyło wszystkich. Zmarł nagle 19 maja. Oficjalna przyczyna śmierci nie została podana.
„Nie znajdujemy słów…” – poruszający wpis produkcji#
Na oficjalnym profilu programu pojawił się komunikat, który trudno czytać bez emocji:
„Nie znajdujemy słów, aby wyrazić ogrom żalu i poczucia niesprawiedliwości. Olaf był naszym przyjacielem i członkiem rodziny The Voice. Runner, asystent produkcji i najszczerszy uśmiech naszej ekipy.”

Pod postem pojawiły się setki komentarzy. Baron napisał: „Najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny Olafa.” Margaret dodała: „Oh, wyrazy współczucia dla rodziny.” Cleo, Maciej Musiał, Tribbs i Maffashion zamieścili emotki z połamanym sercem.
Wszyscy zgodnie podkreślają jedno, że Olaf był dobrym, ciepłym człowiekiem, który zawsze wnosił pozytywną energię na plan.
Olaf był studentem 3 roku Wydziału Organizacji Sztuki Filmowej PWSFTViT w Łodzi.
„Odszedł student ciekawy świata, pełen pasji, zaangażowany w życie SZkoły i pracę przy szkolnych filmach”
– Napisała dziekan wydziału.

Pogrzeb w Szczytnie #
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 29 maja o godz. 12:00 w kościele pw. Chrystusa Króla w Szczytnie. Rodzina prosi o zachowanie spokoju i wspomnienie Olafa w modlitwie. To będzie pożegnanie młodego człowieka, który dopiero zaczynał swoją drogę w świecie telewizji.
W branży mówi się, że Olaf był „duszą planu” – zawsze pomocny, zawsze uśmiechnięty, zawsze gotowy do działania. Jego śmierć to nie tylko strata dla programu, ale też dla wszystkich, którzy mieli okazję go poznać.
W komentarzach pod postem powtarza się jedno zdanie:
„Za wcześnie, za szybko, zbyt niesprawiedliwie.”


