Adam Wilczewski, fryzjer odpowiadający za uczesanie Marty Nawrockiej, opisał na Instagramie kulisy pracy z nową Pierwszą Damą. Przyznał, że początkowo miał wątpliwości, bo prezydent Karol Nawrocki „nie był jego osobistym wyborem”. Szybko jednak stwierdził, że profesjonalizm i szacunek do decyzji większości są ważniejsze. O samej Marcie Nawrockiej mówi wprost: ciepła, sympatyczna i empatyczna.
Amadeo Adam Wilczewski był odpowiedzialny za fryzurę Marty Nawrockiej na okładkowym zdjęciu w magazynie "Viva". Jak sam przyznał, gdy odebrał telefon z propozycją uczesania żony Pierwszej Damy, przez chwilę miał wątpliwości.
Jak napisał, prezydent Karol Nawrocki nie był jego osobistym wyborem. Okazało się, że spotkanie przeszło najśmielsze oczekiwania.
Kiedy dostałem telefon z propozycją uczesania Pierwszej Damy, miałem przez chwilę wątpliwości ponieważ prezydent Nawrocki nie był moim osobistym wyborem. Wtedy pomyślałem sobie, że siłą demokracji jest to, aby szanować i akceptować wybór większości, a także nie profesjonalnym by było przekładanie moich prywatnych sympatii ponad zawodowe wyzwania
- napisał. Szczerze wyznał też, jakie wrażenie zrobiła na nim Marta Nawrocka.
Pani Prezydentowa okazała się być ciepłą, sympatyczną i empatyczną kobietą, która w obliczu nowego wyzwania stoi zupełnie w opozycji do swojej poprzedniczki
- dodał.
Cały dzień spędzony w Pałacu Prezydenckim Wilczewski wspomina jako wyjątkowe, ale bardzo miłe wydarzenie.
Dzień w tak niezwykłym miejscu jakim jest Pałac Prezydencki, w towarzystwie pani Marty Nawrockiej, wspominam jako bardzo miły i pełen śmiechów, a bliskość wieku do Pani Prezydentowej sprawiła, że wszyscy czuliśmy się bez spiny i jak najbardziej zaopiekowani
- podsumował.
Pierwsza Dama Marta Nawrocka na meczu w Gdańsku
Pierwsza Dama Marta Nawrocka spotkała się na śniadaniu z kobiecą reprezentacją Polski w piłce nożnej, a potem kibicowała podczas meczu Holandią.


