Atmosfera na wczorajszych posiedzeniach Sejmu była bardzo gorąca. Dziennikarze Blasku przyjrzeli się bliżej zachowaniu Donalda Tuska. Jego gesty, mimika czy mowa ciała w trakcie przemówień posłów opozycji pokazują, w jakim obecnie stanie emocjonalnym jest polski premier
Wczorajsze posiedzenie Sejmu przejdzie do historii nie tylko ze względu na tajne obrady i debatę o bezpieczeństwie państwa. Donaldowi Tuskowi nie udało się ukryć emocji nie tylko podczas przemówienia w sprawie ustawy o rynku kryptowalut.
Kamery uchwyciły jego nienaturalne zachowanie także podczas przemówień posłów opozycji. Co robił Tusk? Dziwnie gestykulował, raz po raz mieszał ponurą minę z uśmieszkiem.
Donald Tusk | fot. X
To nie są kontrolowane reakcje. Widać, że Tusk nie panuje nad emocjami. Gdy polityk zaczyna wykonywać gwałtowne gesty, a jego mimika staje się napięta, to znak, że sytuacja go przerasta
- uważa ekspert od mowy ciała i psycholog.
W sieci krąży nagranie, na którym Tusk reaguje na wystąpienie Zbigniewa Boguckiego. Premier unosi ręce, przewraca oczami, a potem rzuca w stronę mównicy: „Ale nie masz, chłopie!”. Zobaczcie sami:
Tusk od lat funkcjonuje w polityce, ale nawet najbardziej doświadczeni liderzy mają momenty załamania. To, co widzieliśmy w Sejmie, to klasyczny przykład przeciążenia emocjonalnego. Jego ciało mówiło więcej niż słowa
- dodaje specjalista. W tle tej sceny rozgrywała się debata o prezydenckim wecie do ustawy o kryptoaktywach. Tusk apelował o jego odrzucenie, powołując się na informacje z tajnej części obrad. Ale Sejm nie odrzucił weta. To była porażka, która jak widać mocno uderzyła w premiera.
Premier Donald Tusk
Pałac Château Des Alpilles we francuskiej Prowansji


