Meghan Markle i książę Harry zdecydowali się na ruch, którego jeszcze niedawno trudno było się spodziewać. Para planuje przeprowadzkę z Kalifornii do Wielkiej Brytanii. Sussexowie mają wrócić na Wyspy jeszcze w tym miesiącu, a razem z nimi do kraju przeniosą się ich dzieci – siedmioletni Archie i pięcioletnia Lilibet.
To ogromna zmiana w życiu rodziny. Harry i Meghan w 2020 roku wycofali się z pełnienia obowiązków członków brytyjskiej rodziny królewskiej i niedługo później zamieszkali w Stanach Zjednoczonych. Od tamtej pory większość czasu spędzali w Kalifornii, z dala od brytyjskiego dworu. Teraz postanowili ponownie związać część swojego życia z Wielką Brytanią.
Dzieci rozpoczną naukę na Wyspach#
Jednym z najważniejszych powodów decyzji ma być edukacja dzieci. Archie i Lilibet mają rozpocząć naukę w Wielkiej Brytanii wraz z początkiem nowego roku szkolnego. Szczegóły dotyczące szkoły oraz dokładnego miejsca zamieszkania rodziny nie zostały ujawnione ze względów bezpieczeństwa. Wiadomo natomiast, że Sussexowie nie zamierzają całkowicie rezygnować z życia w Stanach Zjednoczonych. Ich dom w Montecito pozostanie w ich posiadaniu, podobnie jak nieruchomość w Portugalii.
Powrót nie oznacza jednak, że Harry i Meghan ponownie staną się pracującymi członkami monarchii. Para nadal pozostanie poza oficjalnym gronem royalsów wykonujących obowiązki w imieniu Korony.
Relacje z rodziną mogą się poprawić?#
Decyzja Sussexów jest o tyle interesująca, że w ostatnich latach ich relacje z rodziną królewską były wyjątkowo napięte. Szczególnie trudna pozostaje relacja Harry'ego z bratem, księciem Williamem. Znacznie lepiej ma wyglądać natomiast sytuacja między młodszym synem a królem Karolem III.
W ostatnim czasie pojawiły się sygnały wskazujące na stopniowe ocieplenie stosunków między Harrym a ojcem. Król miał pozytywnie zareagować na informację o przeprowadzce syna i jego rodziny. Powrót Sussexów może więc stworzyć okazję do częstszych, prywatnych spotkań oraz odbudowania rodzinnych więzi.
Nie bez znaczenia jest również stan zdrowia monarchy. Karol III od 2024 roku zmaga się z chorobą nowotworową. Możliwość częstszego kontaktu z synem i wnukami może mieć dla niego szczególne znaczenie.
Wciąż pozostaje kwestia bezpieczeństwa#
Bezpieczeństwo od dawna jest jednym z największych problemów Harry'ego związanych z wizytami w Wielkiej Brytanii. Książę wielokrotnie podkreślał, że obawia się o bezpieczeństwo swojej rodziny podczas pobytu na Wyspach. Wcześniej to właśnie spór o ochronę policyjną był jednym z powodów, dla których Meghan i dzieci nie towarzyszyli mu podczas części wizyt.
Tym razem rodzina ma jednak zamieszkać w prywatnej rezydencji poza Londynem. Harry i Meghan nie wracają więc do pałacowego życia, ale zdecydowanie zbliżają się do kraju, z którego książę pochodzi.


