W brytyjskich mediach wrze po tym, jak Alessandro Mapelli Mozzi, ojciec Edoarda i teść księżniczki Beatrice, w końcu odniósł się do plotek o kryzysie w małżeństwie pary. Zamiast uciszyć spekulacje, jego słowa zrobiły coś odwrotnego: rozpaliły je jeszcze bardziej.
Zapytany przez Daily Mail o rzekome problemy Beatrice i Edo, odpowiedział krótko i lodowato:
„Mam wiele opinii, ale nie zamierzam o nich mówić. To nie moja sprawa — proszę pytać mojego syna.”

To jedna z najbardziej wymijających, a jednocześnie najbardziej wymownych wypowiedzi w królewskim świecie od miesięcy.
Plotki o kryzysie, a para pokazuje się razem#
Magazyn HELLO! przypomina, że zaledwie kilka dni wcześniej Beatrice i Edoardo byli widziani razem na kolacji w Notting Hill w Londynie.
Znajomi pary zapewniają, że nie ma żadnego kryzysu, a „oddalenie” wynika z pracy i częstych wyjazdów Edo. Według źródeł HELLO! „wszystko jest między nimi w porządku”.
Ale jest też druga strona: presja po skandalu księcia Andrzeja#
W królewskim świecie obowiązuje jedna zasada: jeśli ktoś naprawdę chce uciszyć plotki, mówi to wprost.
A Alessandro Mapelli Mozzi nie zaprzeczył, nie potwierdził, nie wsparł syna ani synowej, a jego „to nie moja sprawa” brzmi bardziej jak „nie będę w to wchodził”.

Teść księżniczki Beatrice przerwał milczenie w sprawie plotek o kryzysie jej małżeństwa — ale jego wymijająca odpowiedź tylko podkręciła spekulacje. Bliscy pary zapewniają, że wszystko jest w porządku, a jedyne „oddalenie” wynika z pracy.
Jednak w tle wciąż wisi skandal księcia Andrzeja, który nie ułatwia życia żadnemu członkowi rodziny.


