May 1, 2026 6:08 AM
Updated May 9, 2026 4:29 AM

Marianna Schreiber nie pozwala o sobie zapomnieć. Między działalnością społeczną a sportowymi wyzwaniami znalazła chwilę na coś bardziej osobistego. Tym razem postawiła na subtelną, ale zauważalną zmianę, którą od razu pokazała swoim obserwatorom.

W świecie, gdzie każdy dzień przynosi nowy temat, Marianna Schreiber zdaje się poruszać z wyjątkową swobodą. Raz angażuje się w sprawy społeczne – szczególnie te dotyczące zwierząt i interwencji w tzw. patoschroniskach – innym razem kieruje uwagę w stronę sportu, regularnie pojawiając się w kontekście walk MMA.

Ta wielowątkowość ma w sobie coś z konsekwentnie budowanej narracji. Schreiber nie zamyka się w jednej roli, raczej płynnie przechodzi między kolejnymi odsłonami swojej aktywności, dbając o to, by każda z nich była zauważona.

Tym razem postawiła na bardziej osobisty akcent. W czwartek opublikowała relację ze studia piercingu, pokazując moment tuż po zabiegu. Zdjęcie w lustrze, naturalne światło i brak przesadnej stylizacji – całość utrzymana w charakterystycznym dla niej, bezpośrednim tonie.

Chwilę później pojawiło się zbliżenie na nowy kolczyk w pępku. Krótki komentarz

– „Trochę się bałam, ale mega wygląda”

– dopełnił przekaz, który nie potrzebował długich wyjaśnień.

To kolejny przykład tego, jak celebrytka buduje relację z obserwatorami. Zmiany wizerunkowe przeplatają się tu z codziennością, tworząc opowieść, która – choć fragmentaryczna – pozostaje spójna.

A sam kolczyk? Oceńcie:

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy