Aug 22, 2025 1:32 PM
Updated May 9, 2026 4:52 AM

Sopocka prokuratura rozpoczęła dochodzenie dotyczące okoliczności śmierci Stanisława Soyki. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak dotąd, przeprowadzono już pierwsze czynności śledcze.

Stanisław Soyka nie żyje – miał 66 lat

W czwartek media obiegła smutna wiadomość o śmierci Stanisława Soyki. Muzyk zmarł w wieku 66 lat. Informacja ta wstrząsnęła środowiskiem artystycznym – tego samego dnia artysta miał wystąpić na scenie festiwalu Top of the Top Sopot Festival.

W związku z tą tragedią, telewizja TVN podjęła decyzję o przerwaniu transmisji wydarzenia. Jeszcze przed godziną 23:00, na antenie TVN24 pojawiło się specjalne oświadczenie przekazane prosto z Opery Leśnej:

„(...) Kiedy koncert już trwał, dotarła do nas informacja, że Stanisław Soyka nie żyje. Z szacunku do artysty, jego rodziny i bliskich, z szacunku dla państwa, zdecydowaliśmy o przerwaniu transmisji z Opery Leśnej. W imieniu wszystkich artystów, organizatorów i stacji TVN chcielibyśmy złożyć wyrazy najserdeczniejszego współczucia rodzinie Pana Stanisława. Łączymy się w bólu i smutku. To dla nas naprawdę bardzo trudny moment”

– przekazano widzom.

W geście hołdu dla zmarłego, artyści zebrani na scenie wykonali jeden z jego najbardziej znanych utworów – „Tolerancja”.

Śledztwo w toku – prokuratura bada okoliczności śmierci muzyka

Na chwilę obecną przyczyna śmierci Stanisława Soyki nie została podana do publicznej wiadomości. Wiadomo jednak, że jego ciało znaleziono w jednym z sopockich hoteli. Jak poinformował dziennik "Fakt", prokuratura rejonowa w Sopocie podjęła już formalne kroki:

„Wczoraj (21 sierpnia 2025 r.) przeprowadzono czynności w sprawie śmierci artysty. W sopockim hotelu ujawniono zwłoki Stanisława Soyki. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci”

– przekazał „Faktowi” prokurator Michał Łukasiewicz, szef sopockiej prokuratury rejonowej.

Więcej szczegółów przedstawił w rozmowie z "Super Expressem". Z jego wypowiedzi wynika, że prokurator został powiadomiony o sprawie wieczorem, w trakcie trwania czwartego dnia festiwalu.

„Stało się to w hotelu, prokurator został o sprawie poinformowany około godziny 21:00”

– powiedział „Super Expressowi”.

„W tego typu przypadkach zawsze pojawiamy się na miejscu zdarzenia, więc tak, można tak powiedzieć, że okoliczności naszego pojawienia się były ‘standardowe’”

– dodał prokurator.

Artyści żegnają Stanisława Soykę

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy