Podczas najnowszego wystąpienia w Sejmie, gdy Donald Tusk odczytywał fragmenty zeznań dotyczących sprawy Krala, choć „zgodnie z zaleceniem prokuratora” nie wymienił nazwiska, uwagę opinii publicznej przykuł jeden szczegół. Jego ręce znów wyraźnie drżały. Trzęsące ręce to jeden z najczęstszych objawów, że ktoś kłamie.
Temat trzesących się rąk premiera, nie jest niczym nowym. BlaskOnline już wcześniej pisał, że Tusk w momentach dużego napięcia ma wyraźnie nerwową pracę dłoni, szczególnie przy czytaniu dokumentów, trzymaniu notatek czy odczytywaniu oświadczeń. Wtedy również internauci komentowali, że „coś jest nie tak”, a gesty wyglądają na nienaturalnie spięte.
Dlaczego ręce mogą drżeć? Najczęstsze scenariusze, które opisują eksperci#
Drżenie dłoni może mieć wiele przyczyn, od zupełnie prozaicznych po takie, które wymagają konsultacji. Najczęściej pojawia się przy:
• silnym stresie - ciało reaguje na presję, konfrontację, trudny temat, świadomość konfabulowania faktami;
• mikroadrenalinie - naturalny efekt wystąpień publicznych;
• zmęczeniu - brak snu;
• nadmiarze kofeiny - częsty powód krótkich drżeń.
Eksperci podkreślają, że drżenie rąk samo w sobie nie jest diagnozą. Jednak gdy pojawia się regularnie, naturalnie budzi zainteresowanie opinii publicznej.

Czy ciało reaguje najmocniej wtedy, gdy słowa są najtrudniejsze?#
Wystąpienie Tuska dotyczyło sprawy, która od kilku dni wywołuje ogromne emocje - afery Zondacrypto. Mówił o zeznaniach, pieniądzach, naciskach, „osobie publicznie znanej”, a atmosfera w Sejmie była wyjątkowo napięta.
Powołał się na ustawę i przedstawił publicznie cytaty z przesłuchania, przekazane mu przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka.
Miały to być zeznania "głównego zeznającego (…) kolegi z Monako i Ibizy", jak określił Przemysława Krala - Tusk. Mówił o nim jako "postaci znanej". To sformułowanie pojawiło się już w prezydenckiej kampanii wyborczej, gdy Donald Tusk powoływał się na Jacka Murańskiego, który miał przekazywać informacje dyskredytujące Karola Nawrockiego. Wtedy w studio Polsatu też mu się trzęsły ręce.
W takich momentach ciało często reaguje szybciej niż słowa i właśnie dlatego internauci zaczęli spekulować, czy drżenie rąk pojawia się wtedy, gdy premier mówi o najbardziej obciążających tematach.
Niektórzy komentatorzy sugerują, że to może być reakcja na stres. Inni, że to naturalna fizjologia. Jeszcze inni pytają, czy gesty nie stają się najbardziej nerwowe wtedy, gdy polityk celowo mija się z prawdą i ma taką świadomość.

Nagrania z drżącymi rękami Tuska pojawiają się w sieci regularnie. Każde kolejne wystąpienie tylko podsyca dyskusję i trudno się dziwić, bo detale w polityce zawsze przyciągają uwagę.


