Historia Łukasza Urbaniaka i Patrycji nie zakończyła się wraz z „Love Island”. Po pewnym czasie ponownie zaczęli się spotykać, a niedługo później otrzymali propozycję udziału w „Love Never Lies”. W rozmowie z Angeliką Bielską dla Blask Online Urbaniak przyznał, że w ich relacji od początku pozostawały pytania o wzajemne zaufanie. „Ona nie wiedziała, czy może mi ufać, ja nie wiedziałem, czy mogę jej ufać” — powiedział. Ostatecznie z programu wyszli jako para.
Łukasz Urbaniak i Patrycja poznali się dzięki „Love Island”, ale ich wspólna historia miała kolejne odsłony. Po pewnym czasie ponownie nawiązali kontakt i zaczęli się spotykać.
Wtedy — jak relacjonuje Urbaniak — pojawiła się propozycja kolejnego programu.
„Jakoś krótko po naszym kontakcie odezwał się Netflix do nas. Do niej napisał i do mnie”
- mówi.
Początkowo oboje mieli wątpliwości, czy przyjąć propozycję. Urbaniak dostrzegł jednak w programie możliwość wyjaśnienia problemów, które pozostawały między nim a Patrycją.
„Myślałem, że może los życia nasz, nie? Nie wiem, może coś wyjaśnimy sobie, nie? Bo to było tak, że dużo pytań u nas było”
- stwierdził.
Jednym z głównych problemów było wzajemne zaufanie. „Ona nie wiedziała, czy ona może mi ufać, ja nie wiedziałem, czy jej mogę ufać” - wyjawił.
Znaczenie miała również odległość. Patrycja mieszkała w Polsce, podczas gdy Urbaniak na co dzień przebywał w Niemczech: „Ona żyje na co dzień w Polsce, a ja w Niemczech, nie? I to był taki bardzo skomplikowany związek u nas”.
Ostatecznie zdecydowali się spróbować. Po castingu zostali przyjęci do programu, choć ich udział nie trwał długo. Urbaniak podkreśla jednak, że sam program nie doprowadził do rozpadu ich relacji.
„Z programu wyszliśmy jako para. Nie było tak, że były jakieś te kłótnie albo coś. Jako para wyszliśmy, wszystko było okej i ten program nam, jak chodzi o nasz związek, nie zaszkodził. Absolutnie”
- zapewnia.
Problemy miały pojawić się później: „Potem wydarzyły się... kurczę, nie wiem jak to powiedzieć, nie? Szczerze? No dziwne sytuacje po prostu, nie?”.
Według Urbaniaka oboje mieli inne oczekiwania wobec związku.
„Ona miała inne podejście do związku, ja miałem inne podejście i poszliśmy innymi drogami”
- powiedział.
To nie oznaczało jednak definitywnego przecięcia relacji. Przy okazji reunionu ponownie mieli się do siebie zbliżyć. Planowali również rozmowę dotyczącą ich przyszłości, ale — jak twierdzi Urbaniak — ostatecznie do niej nie doszło.
Były uczestnik reality show przyznał, że nigdy wcześniej nie znalazł się w podobnej sytuacji. Dodatkowym elementem pozostawało zainteresowanie widzów, którzy nadal pytali go o Patrycję:
„Co trzeci dzień jak tu jestem, zawsze albo ktoś na ulicy pyta do mnie: jesteś z nią? albo na Instagramie pyta do mnie”.
Urbaniak nie zdecydował się natomiast ujawnić wszystkich szczegółów tego, co wydarzyło się między nimi po programie. Relację określił jako wyjątkowo skomplikowaną i przyznał, że wcześniej nie miał podobnego związku.


