Nov 15, 2025 4:40 PM
Updated May 9, 2026 4:44 AM

Kilka dni temu świętowała swoje 58. urodziny. Świętowała jak na piosenkarkę przystało koncertem w warszawskiej Stodole. Ale Kayah trudno przeżywać teraz tylko radość, bo jak sama mówi, ma za sobą bardzo trudny rok.

„W tym roku straciłam najbliższych. Straciłam psa, ojca i mamę, którą pochowałam dwa tygodnie temu. I musiałam zrozumieć, że to, co było, to było. Musiałam zrozumieć, że wszystko jest w moich rękach - cała przyszłość [...] Muszę się wziąć w garść [...], żeby się podnieść, wycałować to, co było, z wdzięcznością i iść do przodu”

– przyznaje Kayah.

Co jeszcze bardziej przykre, piosenkarka wprost mówi, że pies Grey był jej największymprzyjacielem, a sprawiła go sobie z powodu samotności. Dlatego tak bardzo przeżywa jego stratę. A wnikliwi internauci zauważają, że psa wylicza na samym początku, mówiąc o śmierci bliskich.

„Wspomnienie o psie jako o numerze 1, a później o rodzicach to dla mnie coś dziwnego. Kocham panią, ale tutaj się zawiesiłam”

– piszą w sieci.

Instagram_kayah_officialInstagram_kayah_official

Pies ważniejszy od człowieka?

Jeśliby rzeczywiście tak było, że dla wokalistki pies byłby ważniejszy od ludzi, to nie byłaby w showbiznesie oryginalna. Niejaka Maja Staśko, aktywistka wyznająca ideologię gender, która teraz jest w ciąży, nigdy nie mówi o noszonym w sobie życiu jako o dziecku, zawsze używa wyrazów: „ciąża”, „zarodek” lub „pszczółka”. Za to deklaruje, że jej pies będzie starszym bratem. Prof. Jerzy Bralczyk nazywa takie zjawisko dehumanizacją człowieka, a humanizacją zwierząt. 

W przypadku Kayah chyba nie jest tak źle, bo artystka mimo namów przyjaciół nie zdecydowała się na nowego psa, by zapełnić pustkę w swoim życiu. Zamiast tego woli przeżywać swoje emocje i robić autentyczne podsumowanie swoich sukcesów, ale także strat. I nie ucieka od konstatacji, nawet jeśli bywają one gorzkie: 

„Nie udało mi się stworzyć takiego domu, jaki bym chciała mieć. Chciałam mieć gromadkę dzieci, szczęśliwe małżeństwo. Po prostu chciałam, żeby to był tętniący dom życiem”

– wyznała Kayah dla podkastu „Enklawa”. 

Instagram_kayah_officialInstagram_kayah_official

Teraz, gdy powoli zbliża się czas Adwentu i potem Bożego Narodzenia, piosenkarka przyznaje, że bardzo boi się świat i samotności.   

 

 

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy