Dla wielu to szok, dla niej codzienność. Joanna Moro od lat udowadnia, że zima nie odbiera siły, tylko ją hartuje. Morsuje regularnie, wchodzi do lodowatej wody nawet w ciąży, a swoje 40. urodziny świętowała poranną kąpielą w Wiśle. Teraz znów zaskoczyła fanów, publikując nagranie z morsowania… w wieczorowej sukni. Aktorka tłumaczy, że zimno to dla niej nie wyczyn, lecz lekcja odwagi, obecności i prawdy o sobie.
Morsowanie - to jej konik#
Od dawna pokazuje, że niskie temperatury nie są przeszkodą, lecz impulsem do działania. Morsowanie stało się dla Joanny Moro nie tylko sposobem na utrzymanie formy, ale także treningiem charakteru. W mediach społecznościowych regularnie przekonuje, że to, co niewygodne, potrafi wzmacniać najbardziej.

Na Instagramie aktorka niejednokrotnie pisała o tym, co daje jej kontakt z zimnem:
„Zimno uczy obecności, uczy oddychać i pokazuje, że nie wszystko, co niewygodne, jest złe. Wychodzenie ze strefy komfortu to nie heroizm, tylko codzienna, mała decyzja: nie uciekam, zostaję, czuję, oddycham, boję się, ale idę. I nagle okazuje się, że to, czego baliśmy się najbardziej, daje nam najwięcej życia, siły, spokoju i prawdy o sobie”.
Szczególne emocje wzbudził moment, gdy aktorka swoje 40. urodziny uczciła porannym zanurzeniem w Wiśle. Towarzyszyła jej ekipa „Pytania na Śniadanie”, a sama kąpiel miała wymiar symboliczny. Moro wielokrotnie podkreślała też, że z morsowania nie zrezygnowała nawet w ciąży, bo ruch i hartowanie organizmu są dla niej ważne w każdej sytuacji.
Morsowanie w wieczorowej sukni#
W piątek na profilu gwiazdy „Blondynki” pojawiło się kolejne zaskakujące nagranie. Tym razem Joanna Moro weszła do lodowatej wody w eleganckiej, wieczorowej sukni. Widok był efektowny, ale – jak się okazało – miał związek z pracą zawodową.
Aktorka sama wyjaśniła:
„Nie gram tu odwagi. Ona się wydarza. Chłód jest jak scena – nie interesuje go, kim ‘myślisz’, że jesteś. Pokazuje tylko prawdę. I właśnie dlatego do niej wchodzę”.
Jak dodała, nagranie pochodziło z planu zdjęciowego. Trudno jednak nie zauważyć, że niewiele aktorek mogłoby z taką swobodą i spokojem zanurzyć się w lodowatej wodzie, bez dublerów i bez udawania...
Zobaczcie:#



