Rafał Trzaskowski pochwalił się w mediach społecznościowych nocnym sadzeniem drzew na ul. Marszałkowskiej. "Tak budujemy nowe centrum Warszawy" - pisze dumnie włodarz stolicy. Czy mieszkańcy podzielają ten entuzjazm? Nie do końca. Skarżą się na zmniejszenie ilości pasów ruchu i coraz większe korki w tym miejscu. Złośliwi z kolei pytają, czy te drzewka też są z Niemiec...
Zielona noc na Marszałkowskiej. Rozpoczęliśmy sadzenie drzew wzdłuż torowiska. Pracujemy nocą, aby zminimalizować utrudnienia. Posadzenie tu wszystkich drzew zajmie nam ok. tygodnia. Tak budujemy #NoweCentrumWarszawy
- pochwalił się na platformie X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Entuzjazm polityka został jednak szybko zgaszony przez samych mieszkańców. Ci zwracają uwagę, że sadzenie drzew w grudniu nie jest najlepszym pomysłem.
Inni z kolei zwracają uwagę, że drzewka posadzono kosztem jednego pasa jezdni, co zwiększyło korki w centrum Warszawy i utrudnia przejazd służbom ratunkowym, ponieważ samochody osobowe nie mają miejsca, żeby zjechać na pobocze.
Wielu użytkowników pyta też, czy drzewka sadzone przy Marszałkowskiej też pochodzą z Niemiec. To nawiązanie do drzew, które posadzono na Placu Trzech Krzyży. 24 drzewka, za które stolica zapłaciła 14 tys. złotych za sztukę, sprowadzono wtedy właśnie z Niemiec.
Dotąd jednak nie uzyskali odpowiedzi na swoje pytania.
Styl prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego
Styl prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.


