To już dziś wieczorem! Beata Mańkowska, redaktor „Blask Online”, stanie na scenie programu „Must Be The Music” i pokaże swoją muzyczną historię przed szeroką publicznością. Towarzyszymy jej od kulis aż po moment wyjścia na scenę – i zdradzamy, dlaczego ten występ ma dla niej szczególne znaczenie.
Są takie momenty, które zbierają w sobie miesiące pracy, emocji i decyzji. Dla Beaty Mańkowskiej właśnie nadszedł ten wieczór. Dziś – 27 marca o godz. 21 – zobaczymy ją w programie „Must Be The Music”, gdzie stanie przed jury i publicznością nie tylko jako uczestniczka, ale przede wszystkim jako ktoś, kto wraca do swojej pasji po dłuższej przerwie.
Towarzyszyliśmy jej zarówno na scenie, ale też i tam, gdzie kamera zwykle zagląda rzadziej. Kulisy programu to osobny świat – pełen skupienia, krótkich rozmów, nerwowego poprawiania detali i cichego oddechu tuż przed wejściem na scenę. To właśnie tam widać, ile naprawdę kosztuje kilka minut występu.
Zdjęcia, które zebraliśmy, pokazują Beatę w tych momentach najbardziej „pomiędzy” – podczas prób, w trakcie przygotowań, w rozmowach z realizatorami.
Sama Beata nie ukrywa, że udział w programie to intensywne doświadczenie.
– Nie mam nawet słów, które mogłyby wyrazić mój podziw i wdzięczność dla ekipy
– mówi.
– Cały dzień biegaliśmy od wywiadów do nagrań, ale na każdym etapie mieliśmy ogromne wsparcie.
To tempo ma swoją cenę. Wczesne pobudki, wielogodzinne nagrania i napięcie, które trudno rozładować przed występem. A jednak – jak przyznaje – to przygoda, którą bierze się w całości.
– To było wyczerpujące, ale warte każdego wysiłku. Sam udział i dotarcie do tego etapu jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem
– dodaje.
Za tym występem stoi jednak coś więcej niż tylko muzyczna ambicja. To także historia, która zaczęła się bardzo wcześnie i nie należała do najłatwiejszych. Beata dorastała na wsi, doświadczyła strat, które na długo definiują sposób patrzenia na świat. W tym wszystkim muzyka była stałym punktem odniesienia.
– Muzyka była jedyną rzeczą, która przynosiła mi jakąś radość
– wspomina.
W dorosłym życiu przyszła przerwa – świadoma i pełna odpowiedzialności. Wychowanie syna, który wymagał szczególnej uwagi, stało się priorytetem. Dopiero po czasie pojawiła się decyzja o powrocie.
– Zdecydowałam, że nie będę zakładnikiem swojego losu
– mówi dziś.
I właśnie ten powrót zobaczymy dziś na ekranie. Występ w „Must Be The Music” to kolejny krok – może nie najłatwiejszy, ale zdecydowanie odważny.
– Przede wszystkim wysyłając zgłoszenie nie miałam dużych oczekiwań. Mamy w kraju mnóstwo utalentowanych osób, bardzo kreatywnych, i każdy ma swoją historię do opowiedzenia. Niezależnie od tego, czy znajdę się w kolejnym etapie, czy nie, jest to przygoda, którą warto przeżyć
- mówi nam Beata.
Dlatego dziś wieczorem zapraszamy przed telewizory. Włączcie Polsat o 21, odpalcie aplikację programu i razem z nami kibicujcie Beacie!#
Beata Mańkowska - nasza redakcyjna koleżanka - w popularnym programie!
Beata ma również własny kanał na You Tube. Znajdziecie go poniżej:


