Dawid Wildstein opublikował w sieci wpis po obejrzeniu rozmowy Krzysztofa Stanowskiego z Klaudią Jachirą. Nie oceniał jej poglądów, tylko sposób, w jaki, jego zdaniem, wypada publicznie.
Napisał, że widzi tylko dwie możliwości: albo Jachira naprawdę nie rozumie tego, o czym mówi, albo świadomie przyjmuje taką pozę, bo tego oczekują jej wyborcy.


Wildstein podkreślił, że nie chodzi o jedną osobę. Według niego w środowisku, które określa jako „Uśmiechniętą Polskę”, podobnych postaci jest więcej i to one stają się najbardziej rozpoznawalne.
Wymienił polityków i komentatorów, którzy jego zdaniem budują swoją pozycję na krzykliwości i agresji.

W drugiej części wpisu odniósł się do tego, co nazywa „pseudoelitami”. Opisał ludzi, którzy kreują się na intelektualistów, a jednocześnie — jak twierdzi — nie potrafią mówić inaczej niż z poczuciem wyższości.
Cały tekst jest utrzymany w jego charakterystycznym stylu: bez łagodzenia tonu, bez prób złagodzenia przekazu.
To po prostu jego spojrzenie, tylko podane wprost.


