Zdjęcie ze wspólnej kolacji gwiazd TVN i polityka PiS wywołało jesienią falę komentarzy w sieci. Po miesiącach milczenia Dawid Woliński odniósł się do spotkania z Dominikiem Tarczyńskim i opowiedział, jak je zapamiętał.
Jesienią ubiegłego roku fotografia ze wspólnego wieczoru towarzyskiego, na którym pojawili się m.in. Dawid Woliński, Joanna Krupa oraz polityk PiS Dominik Tarczyński, stała się jednym z najczęściej komentowanych obrazów w mediach społecznościowych. Spotkanie przedstawicieli świata show-biznesu i polityki wzbudziło zainteresowanie zarówno sympatyków, jak i krytyków obu stron sceny publicznej.
W najnowszym odcinku programu „Portret” projektant po raz pierwszy szerzej odniósł się do tamtego wydarzenia. W rozmowie z Michałem Dziedzicem podkreślił, że kolacja miała charakter prywatny i towarzyski.
– Rozmawialiśmy, wydał mi się szalenie inteligentną osobą. Skomentował kilka wydarzeń, o które go zapytałem (…)
– powiedział Woliński.
Jednocześnie zaznaczył, że wieczór nie był okazją do prowadzenia sporów światopoglądowych.
– To nie jest tak, że o tym (poglądach Tarczyńskiego – przyp. red.) rozmawialiśmy. Przyszedł na kolację z bardzo kolorowymi ludźmi, bo Asia zaprosiła jeszcze kilku projektantów, znajomych stylistów. Było nas tam z 12 osób. (…) To było dla mnie nowe towarzystwo, ja zawsze lubię poznać, żeby się wypowiedzieć
– dodał.
Z relacji projektanta wynika, że spotkanie miało przede wszystkim charakter towarzyski i nie było planowaną demonstracją sympatii politycznych. Mimo to samo zestawienie nazwisk wystarczyło, by uruchomić falę interpretacji.
Kolacja stała się przykładem tego, jak szybko prywatne wydarzenia osób publicznych mogą nabrać wymiaru symbolicznego. Woliński, komentując sprawę po czasie, wyraźnie oddziela atmosferę wieczoru od emocji, które wywołało jedno zdjęcie.


