Joanna Mucha, obecnie posłanka Polski 2050, z dumą opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia ze ślubu swojego syna. Niby zwykły, rodzinny moment, w końcu mama chwali się ważnym dniem w życiu dziecka. Ale internauci natychmiast wyhaczyli, że coś tu jednak nie gra.
Najpierw dopatrzono się białej sukienki, koloru tradycyjnie zarezerwowanego dla panny młodej. Potem wyciętego ze zdjęcia byłego męża, ojca pana młodego, który wychowywał syna po rozwodzie. I tak z pozoru zwykły post stał się początkiem gorącej dyskusji.

Biała sukienka — klasyczne ślubne faux pas #
W komentarzach pod postem nie zabrakło opinii dotyczących stroju Muchy. Najczęściej powtarzał się motyw: „biały kolor jest dla panny młodej”.
Z komentarzy:
„Kolor biały sukni na ślubie i weselu przypisany jest wyłącznie dla pani młodej.”
„Bardzo niestosowny strój, biały kolor na ślubie wyłącznie dla Panny Młodej.”
„Dwie panny młode?”

Internauci zauważyli też brak byłego męża na zdjęciu#
Na zamieszczonej fotografii ewidentnie kogoś ucięto. Kogoś w garniturze. W komentarzach pojawiły się pytania o to, dlaczego na zdjęciu nie ma ojca pana młodego.
„Ucięło chyba ojca pana młodego. Dziwne zdjęcie.”
W sieci pojawiły się również przypomnienia o życiu prywatnym Muchy. O rozwodzie i późniejszym związku z ekonomistą Januszem Jankowiakiem. To dla niego właśnie Joanna Mucha miała porzucić męża, który, według komentujących, zajął się po rozwodzie wychowaniem syna posłanki.

Internauci komentowali też… miny nowożeńców#
Pod zdjęciem pojawiły się również opinie dotyczące samej pary młodej:
„Dlaczego mają takie miny jak na stypie, a nie na własnym weselu?”
„Po minach do zdjęć to widać, że radości tam nie ma”
„Pan młody bez uśmiechu, zero radości, czyżby ślub pod przymusem?”
„Panna młoda szykowna i sympatyczna. Pan młody jakby niezadowolony.”
To pokazuje, że temat szybko wyszedł poza samą stylizację mamę-Muchę.


